Znamy mistrzów Gatty w jeździe na czas
W Zapolicach odbyły się dziś I Mistrzostwa Gatty w Jeździe Indywidualnej Na Czas. Na starcie pojawiło się kilkudziesięciu zawodników i jedna zawodniczka. Kolarze - amatorzy rywalizowali na trasie liczącej 13,4 km.
Kolarze rywalizowali na trasie Zapolice - Poręby (ze startem i metą w Zapolicach), w dwóch kategoriach (rowery MTB i szosowe). W kategorii "górali" najlepszy okazał się Łukasz Matusiak z Łasku reprezentujący Gatta Bike Team. Wśród szosowców triumfował inny zawodnik GBT Dariusz Malinowski. Na starcie pojawiła się także jedna zawodniczka - Agnieszka Dąbkowska ze Zduńskiej Woli. O wysokim poziomie zawodów może świadczyć fakt, że reprezentujący barwy LSKK Lityński Bełchatów Tomasz Makuch (były kolarz, obecnie bez licencji zawodniczej) przegrał walkę z Dariuszem Malinowskim, który był dzisiaj najszybszym kolarzem na trasie. Warto również wyróżnić najstarszego uczestnika zawodów, sieradzanina Zbigniewa Tobołę, który z powodzeniem rywalizował z młodszymi kolegami, choć ma już 75 lat! Pan Zbyszek utrzymuje znakomitą kondycję głównie dzięki jeździe na rowerze.
Więcej wyników wkrótce
Więcej informacji
Ludzie dopisali
Dzisiaj, 11:03:03
Niezwykle udana wczorajsza i w sumie rekordowa akcja zbiórki krwi w Klubie Honorowych Dawców Krwi PCK Płomień Życia. Działa on przy Ochotniczej Straży Pożarnej Chlewo w gminie Goszczanów, powiat sieradzki.
Opel na dachu, droga zablokowana
Dzisiaj, 09:13:15
Do groźnie wyglądającego zdarzenia drogowego doszło wczoraj ok. godz. 20:30 na drodze krajowej nr 83 w miejscowości Bartochów w gminie Warta, powiat sieradzki. Dachował tam osobowy Opel, którym kierowała 23-latka wioząca 4-letnie dziecko.
Nieudany początek
Wczoraj, 17:34:01
Jan Przyrowski (RPM) z Rossoszycy zainaugurował główną część sezonu Formuły Regionalnej. Niestety na słynnym torze Red Bull Ring w austriackim Spielbergu nie poszło mu najlepiej i nie zdołał zdobyć punktu w żadnym z trzech wyścigów.
Komentarze
Czemu dopiero po tygodniu zabrałem się za napisanie kilku słów o Zapolickim wyścigu?
Tak jak, już wspomniałem wyżej , kurz opadł szybko na równiutkim asfalcie, a emocje utrzymywały się przez jakiś czas na wysokości stratosfery skąd skoczył niejaki austryjacki Felix.
No właśnie i tu należy nadmienić, że ktoś tam jechał na kole innego zawodnika , inni wykonali nawrót przed Porębami , zarzuca się brak profesjonalizmu spikerowi i oczywiście organizatorowi.
Takie oto opinie pojawiły się na portalach społecznościowych i forum lokalnego radia. Z częścią tych zarzutów można się zgodzić, niestety duża część wpisów była chęcią przyładowania pięścią w organizatora i została "wyssana ze środkowego palca" używanego w geście pokazującym jak kogoś "lubią" .
Nie mam zamiaru cytować tych wpisów, aby nie dawać autorom tych wypocin kolejnej ekscytacji i powodu do samozadowolenia tym środkowym palcem.
Niestety, internet, to pole popisu nieudaczników życiowych , którym "w życiu znów nie wyszło" , " mistrzom " słowa ciętego , pod którym nie mają odwagi się podpisać imieniem i nazwiskiem.
Żaden z tych moich "bohaterów" nie zastanowił się przez chwilę, ile trudu i czasu trzeba poświecić w zaplanowanie, a następnie w organizację takiego przedsięwzięcia, nie wspominając już o własnych złotówkach i odpowiedzialności jaka spoczywa na organizatorze w dniu wyścigu.
Jak często w Zduńskiej Woli i okolicach odbywają się imprezy sportowe, w których może, byle Iksiński odkurzyć rower i stanąć na starcie takiej rywalizacji ?
Nie mam wątpliwości, że po przeczytaniu tego teksty ukażą się kolejne mizerne wpisy niezadowolonych malkontentów , taka ich rola tylko tu mogą się spełnić życiowo
W nieodległej przyszłości Gatta Bike Team ma plany organizacji cyklu zawodów kolarskich mtb i szosa, a Wy będziecie mieć swoje igrzyska w necie.
Piotrek Maciński
http://www.gattabiketeam.com/strona/index.php/aktualnosci
@kibic - serio???