Znamy mistrzów Gatty w jeździe na czas
W Zapolicach odbyły się dziś I Mistrzostwa Gatty w Jeździe Indywidualnej Na Czas. Na starcie pojawiło się kilkudziesięciu zawodników i jedna zawodniczka. Kolarze - amatorzy rywalizowali na trasie liczącej 13,4 km.
Kolarze rywalizowali na trasie Zapolice - Poręby (ze startem i metą w Zapolicach), w dwóch kategoriach (rowery MTB i szosowe). W kategorii "górali" najlepszy okazał się Łukasz Matusiak z Łasku reprezentujący Gatta Bike Team. Wśród szosowców triumfował inny zawodnik GBT Dariusz Malinowski. Na starcie pojawiła się także jedna zawodniczka - Agnieszka Dąbkowska ze Zduńskiej Woli. O wysokim poziomie zawodów może świadczyć fakt, że reprezentujący barwy LSKK Lityński Bełchatów Tomasz Makuch (były kolarz, obecnie bez licencji zawodniczej) przegrał walkę z Dariuszem Malinowskim, który był dzisiaj najszybszym kolarzem na trasie. Warto również wyróżnić najstarszego uczestnika zawodów, sieradzanina Zbigniewa Tobołę, który z powodzeniem rywalizował z młodszymi kolegami, choć ma już 75 lat! Pan Zbyszek utrzymuje znakomitą kondycję głównie dzięki jeździe na rowerze.
Więcej wyników wkrótce
Więcej informacji
Srebro z wiatrem i na morzu
Wczoraj, 19:23:24
Sieradzanin Szymon Cieślak zdobył w Rewie srebrny medal mistrzostw Polski seniorów w żeglarskiej formule WingFoil. Dla reprezentanta Sopockiego Klubu Żeglarskiego to kolejny medal do bogatej kolekcji.
Sztangista Burzy Burzenin z medalem mistrzostw Polski
Wczoraj, 19:01:06
Krzysztof Włodarczyk zdobył w Łukowie brązowy medal mistrzostw Polski juniorów młodszych w podnoszeniu ciężarów. Blisko podium był też jego klubowy kolega Wiktor Lipka. Trenerem sztangistów Burzy Burzenin jest Kacper Trębacz.
Artur Gotz i jego kolorowy koncert
Wczoraj, 11:39:57
W niezwykłym klimacie upłynął sobotni wieczór w Małkowie. To tu odbył się kolejny koncert w ramach tegorocznej edycji Wędrownego Festiwalu Filharmonii Łódzkiej. Publiczność Kolorów Polski czarował swoimi interpretacjami Artur Gotz, który śpiewał piosenki z repertuaru Marka Grechuty.
Komentarze
Czemu dopiero po tygodniu zabrałem się za napisanie kilku słów o Zapolickim wyścigu?
Tak jak, już wspomniałem wyżej , kurz opadł szybko na równiutkim asfalcie, a emocje utrzymywały się przez jakiś czas na wysokości stratosfery skąd skoczył niejaki austryjacki Felix.
No właśnie i tu należy nadmienić, że ktoś tam jechał na kole innego zawodnika , inni wykonali nawrót przed Porębami , zarzuca się brak profesjonalizmu spikerowi i oczywiście organizatorowi.
Takie oto opinie pojawiły się na portalach społecznościowych i forum lokalnego radia. Z częścią tych zarzutów można się zgodzić, niestety duża część wpisów była chęcią przyładowania pięścią w organizatora i została "wyssana ze środkowego palca" używanego w geście pokazującym jak kogoś "lubią" .
Nie mam zamiaru cytować tych wpisów, aby nie dawać autorom tych wypocin kolejnej ekscytacji i powodu do samozadowolenia tym środkowym palcem.
Niestety, internet, to pole popisu nieudaczników życiowych , którym "w życiu znów nie wyszło" , " mistrzom " słowa ciętego , pod którym nie mają odwagi się podpisać imieniem i nazwiskiem.
Żaden z tych moich "bohaterów" nie zastanowił się przez chwilę, ile trudu i czasu trzeba poświecić w zaplanowanie, a następnie w organizację takiego przedsięwzięcia, nie wspominając już o własnych złotówkach i odpowiedzialności jaka spoczywa na organizatorze w dniu wyścigu.
Jak często w Zduńskiej Woli i okolicach odbywają się imprezy sportowe, w których może, byle Iksiński odkurzyć rower i stanąć na starcie takiej rywalizacji ?
Nie mam wątpliwości, że po przeczytaniu tego teksty ukażą się kolejne mizerne wpisy niezadowolonych malkontentów , taka ich rola tylko tu mogą się spełnić życiowo
W nieodległej przyszłości Gatta Bike Team ma plany organizacji cyklu zawodów kolarskich mtb i szosa, a Wy będziecie mieć swoje igrzyska w necie.
Piotrek Maciński
http://www.gattabiketeam.com/strona/index.php/aktualnosci
@kibic - serio???