Milowe kroki biegaczy
Setka biegaczy przebiegła dziś w strugach deszczu 16.670 m czyli 10 mil franciszkańskich w ramach II Ogólnopolskiego Biegu Maksy Mila 2014. Bieg odbył się na ulicach Zduńskiej Woli.
Start do biegu nastąpił spod domu urodzin św. Maksymiliana Marii Kolbe, meta usytuowana była na Stadionie Miejskim, gdzie w trakcie biegu głównego rozegrano także krótsze wyścigi dla dzieci i młodzieży. Zgodnie z oczekiwaniami na mecie pierwszy zameldował się Artur Kozłowski z Sieradza, który na pokonanie dystansu potrzebował niespełna godziny. Jako drugi bieg ukończył Radosław Kłeczek. Obaj zawodnicy to ścisła krajowa czołówka biegaczy długodystansowych, wielokrotni medaliści mistrzostw Polski. Dla Artura Kozłowskiego bieg w Zduńskiej Woli był drugim startem w ten weekend. W sobotę biegacz MULKS MOS wygrał XXX Międzynarodowy Bieg Uliczny (Memoriał Bogusława Psujka w Oleśnicy na 10 km). Na najniższym stopniu podium stanął Krzysztof Krygier. W gronie pań najszybsza okazała się łodzianka Sylwia Badowska.
Więcej informacji
Warta w półfinale
Wczoraj, 19:43:13
Warta Sieradz wygrała na wyjeździe z Ekologiem Wojsławice 4:1 w ćwierćfinale wojewódzkiego Pucharu Polski. Sieradzanie awansowali do półfinału po razu pierwszy od 2020 roku.
Motoryzacyjny Grill & Chill Vol.2 na rozpoczęcie sezonu
Wczoraj, 15:59:29
Grupa Zmotoryzowani ZDW zaprasza na rozpoczęcie sezonu motoryzacyjnego "Grill & Chill Vol.2". To w najbliższą sobotę, 25 kwietnia, na parkingu Targowiska Miejskiej przy ul. Mickiewicza w Zduńskiej Woli.
Złoty Exlibris dla książki o Zduńskiej Woli
Wczoraj, 13:55:37
Publikacja "Zduńska Wola. Miasto pełne historii", która powstała pod redakcją Kamili Klauzińskiej i Tomasza Polkowskiego - dyrektora Muzeum Historii Miasta Zduńska Wola otrzyma Złoty Exlibris w kategorii najlepsza książka o Ziemi Łódzkiej. Wydawnictwo powstało z okazji jubileuszu 200-lecia nadania prawa miejskich Zduńskiej Woli.

Komentarze
Od pewnego czasu zauważyłem, że MDK wraz z MOSIRem fajnie się uzupełnia.
Tak trzymać !!!
A będzie się działo ;)
Tak więc cóż wam pozostało wieczni narzekacze, malkontenci, marudy? Tylko pluć, a nuż coś się przylepi. Tak, po prostu, z bezsilności, a swoją drogą poziom bólu doopy w waszych komentarzach - pyszny! Tak, macie rację, sukces innego Polaka boli, oj, boli, jak boli...
Nikt poza organizatorami i uczestnikami nie interesował się nawet tym biegiem, znajdźcie mi jakieś foto gdzie chociaż jeden mieszkaniec z zainteresowaniem podziwia widowisko. może wam chociaż trochę ten zimny deszcz w głowie poukłada bo na ice bucket challenge to chyba nie ma co liczyć?