Gimnazjum w Gruszczycach ma imię i sztandar
W niedzielę oficjalnie nadano imię Publicznemu Gimnazjum w Gruszczycach. Szkoła ma również nowy sztandar. Od teraz placówka nosić będzie imię Bohaterów Powstania Styczniowego.
W niedzielny poranek na boisku szkolnym można było poczuć się jak w XIX wieku. Uczniowie oraz grono pedagogiczne zadbali o to, by nadanie imienia szkoły miało odpowiedni nastrój. Historyczne stroje i pieśni patriotyczne tworzyły tło całej uroczystości. Jak twierdzi dyrektor placówki w Gruszczycach, imię Powstańców Styczniowych nie zostało wybrane przez przypadek.
- Już od dłuższego czasu zastanawialiśmy się, jakie imię może nosić nasze gimnazjum. W ubiegłym roku, podczas obchodów 150-lecia powstańczej bitwy pod Wrzącą, zdaliśmy sobie sprawę, że to właśnie powstańcy mogą być patronem szkoły - tłumaczy Łukasz Bitner, dyrektor Publicznego Gimnazjum im. Bohaterów Powstania Styczniowego.
Placówka otrzymała też nowy sztandar. Z okazji nadania imienia szkole, do Gruszczyc zawitała specjalna wystawa sprowadzona z Muzeum Niepodległości w Warszawie.
Więcej informacji
Zduńska Wola, gra do jednej bramki dla Franka
Wczoraj, 15:34:10
Policja w Zduńskiej Woli organizuje charytatywną imprezę sportową by zebrać pieniądze na specjalistyczne badanie głowy 12-letniego Franka, syna policjantki ze zduńskowolskiej komendy. To badanie musi być przeprowadzane w specjalistycznej klinice w Niemczech.
Ogólnopolskie Spotkania Teatralne
Wczoraj, 14:30:39
Scena, która nie ocenia, a uczy. Ludzie, którzy czują tak samo. To właśnie WTOOPA. W Zduńskiej Woli rozpoczyna się 28. edycja Ogólnopolskich Spotkań Teatralnych.
II Międzypowiatowy Konkurs Oratorski
Wczoraj, 14:00:16
II Międzypowiatowy Konkurs Oratorski "Mówmy o tym, co ważne. Słowa mają moc", odbył się w Szkole Podstawowej im. Wojska Polskiego w Wiewiórczynie w powiecie łaskim. Uczniowie szkół podstawowych wygłosili przemówienia, których kwintesencją stała się istota siły słowa, jego mocy sprawczej i kreującej rzeczywistość i nas samych.
Komentarze
https://www.youtube.com/watch?v=KxpnjSH8aOU
Dla piesków dyrektora: hau, hau.
W celu ochrony tego kosztownego ubioru żołnierze zakupili sobie guńki (ciepłe męskie odzienie wierzchnie noszone przez bogatych pasterzy) z brązowego sukna.
Ekwipunek żuawa śmierci stanowił tornister, pas z ładownicami, sztylet, manierka, karabin kapiszonowy z bagnetem (dł. 40–60 cm) i rewolwer kapiszonowy. Jego ładowanie odbywało się w sposób następujący: nabój wkładano do kolejnych komór bębna od przodu i dociskano go pobojczykiem dźwigniowym umieszczonym zawiasowo pod lufą. Potem nakładano kapiszony na znajdujące się z tyłu bębna kominki połączone z kolejnymi komorami bębna i w ten sposób broń była gotowa do strzału. Czy ty wiesz mewo co widziałaś>???????????? Zobacz na fejsie ich profil a się wszystkiego dowiesz. Wykład pana Pawlaka Jarosława i tak był krótki by wszystko co miał przekazac niezdążył z braku czasu. Jak dla Ciebie to była żenada mogłąś się sama włączyć w organizace tej uroczystości, najwięcej się mądrują ci co najmniej robią dla społećzństwa, dla potomnosci. Weś się do roboty a potem krytykuj. Życzę sukcesu.