Pracownicy DPS na sesji walczyli o pieniądze
Sieradzcy radni powiatowi spotkali się w czwartek na sesji. Jak się okazało obrady nie należały do najspokojniejszych. W sali sesyjnej pojawili się bowiem pracownicy sieradzkiego Domu Pomocy Społecznej, którzy walczą o podwyżki.
Już 16 listopada będziemy wybierać nowych radnych. Jak się okazuje jednak do ostatniego dnia przed wyborami, radni oraz zarząd powiatu muszą odpowiadać za to co się dzieje na terenie ich samorządu. Na ostatnie spotkanie rajców w tej kadencji przyszli bowiem pracownicy sieradzkiego Domu Pomocy Społecznej. Przynieśli oni ze sobą kartki z napisami: "Dość głodowych pensji", "Godna płaca dla pracowników domu pomocy społecznej", "Domagamy się spełnienia obietnic płacowych, nie dla dyskryminacji pod względem wynagradzania i awansu zawodowego" oraz "Panie wicestarosto i przewodniczący rady powiatu sieradzkiego, gdzie przez osiem lat była bliskość ludzi, dostrzeganie problemów dnia codziennego oraz wrażliwość na ludzką krzywdę".
Nie trudno się domyśleć, że pracownikom chodziło o podwyżki pensji które od lat są zamrożone.
- Od ośmiu lat wnioskujemy o to. Są wyrównania do minimalnej krajowej oraz niewielkie podwyżki. Niektóre grupy zawodowe korzystają ale większość, szczególnie ci, którzy zajmują się mieszkańcami, czyli opiekunki i pokojowe niestety zarabiają minimalną krajową - mówi Eleonora Pabich przewodnicząca związku NZSS Solidarność w DPS.
Radni na sesji tłumaczyli, iż na komisjach budżetowych pieniądze na podwyżki były przyznawane, co więcej kolejne wzrosty pensji zapowiadał Henryk Waluda, przewodniczący rady.
- To nie jest tak, że dla DPS nic nie zrobiono. Bo w ostatnim czasie bardzo poprawiły się warunki mieszkaniowe pensjonariuszy. Z informacji, którą posiadam, w budżecie na przyszły rok są zaplanowane podwyżki w wysokości pięciu procent - mówił przewodniczący.
Na sesji nie było Heleny Płóciennik, dyrektorki DPS, która przebywa aktualnie na zwolnieniu lekarskim, Przed nową radą wybraną 16 listopada stać będzie zatem nie lada zadanie, które do najłatwiejszych nie należy.
Więcej informacji
Siggy Davis w Sieradzu
Dzisiaj, 00:27:58
Było dokładnie tak, jak zapowiadał Łukasz Gorczyca, klimatycznie. To w ramach projektu realizowanego przez muzyka - "Gorczyca i Przyjaciele" - do Sieradza przyjechała amerykańska wokalistka. Siggy Davis pokazała, co znaczy śpiewać "po amerykańsku". Publiczność za występ dziękowała owacją na stojąco.
Mateusz Morawiecki w Sieradzu. Wcześniej spotkał się z rolnikami w gospodarstwie koło Wróblewa
Wczoraj, 23:01:26
Były premier Mateusz Morawiecki odwiedził Sieradz, gdzie odbyło się otwarte spotkanie z mieszkańcami. Zanim jednak polityk pojawił się w mieście, zatrzymał się w jednym z gospodarstw rolnych w okolicach Wróblewa, gdzie rozmawiał z rolnikami o ich aktualnej sytuacji i problemach, z jakimi mierzy się dziś polska wieś.
W wodzie od zmierzchu do świtu
Wczoraj, 19:54:19
Na pływalni Zduńska Woda trwa XI Ogólnopolski Nocny Maraton Pływacki Otyliada 2026. Pływacy rozpoczęli rywalizację o godzinę 18:00, a zakończą o 6:00 nad ranem.
Komentarze
chodzili i robili tak jak pani Helena Płóciennik Wasiak
sobie życzyła, Hucpa, hucpa, hucpa.
społecznie. Poświęca swój czas i energię na to aby pracownikom firm działo
sie lepiej. Jak nie rozumiesz to się nie wypowiadaj.
sprawę do prokuratury.
złotych a 5% to ma być z budżetu państwa dla całej budżetówki, to z waszej
strony żaden wysiłek aby poprawić sytuację płacową w DPS. Kończcie
panowie wstydu oszczędźcie.
chyba że jesteś jednym z tych wyjadaczy którzy uważają, że tylko im się należy.
DPS zagłosują przeciw swoim ciemiężycielom.