Nowy samochód służbowy w Błaszkach
Na ostatniej sesji rady Gminy i Miasta Błaszki zapadła decyzja o zakupie nowego samochodu służbowego. Stare auto, które do tej pory służyło urzędnikom, wymaga zbyt kosztownego remontu.
Radni podczas ostatnich obrad dokonali zmian w budżecie i zgodzili się przeznaczyć na zakup nowego pojazdu 75 tys. złotych.
Stary samochód, którym jeździli do tej pory urzędnicy jest w złym stanie technicznym i nadaje się do kapitalnego remontu.
Cena rynkowa Renault Megane z 2002 roku z przebiegiem ponad 400 tys. km, który użytkuje do tej pory urząd w Błaszkach, to zaledwie 2300 zł.
A koszt naprawy auta to ponad 2200 zł. Jest to więc nieopłacalne.
Karol Rajewski, burmistrz Błaszek zadecydował, że nie kupi limuzyny.
Wybór padł na osobowy crossover marki Mitshubishi ASX.
Więcej informacji
Karatecy z medalami
Wczoraj, 20:06:49
Zawodnicy Sieradzkiego Klubu Karate Kyokushinkai zdobyli 17 medali na mistrzostwach Wielkopolski w Turku. W klasyfikacji drużynowej Sieradzanie zajęli drugie miejsce.
Strzeleckie show
Wczoraj, 19:58:02
Dużo zwrotów akcji obejrzeli kibice w wyjazdowym meczu Warty Sieradz z GKS-em Bełchatów. Po pierwszej połowie gospodarze prowadzili 2:0. Mimo to Sieradzanie zdołali wyjśc na prowadzenie, które jednak stracili w doliczonym czasie gry. Ostatecznie spotkanie zakończyło się remisem 3:3.
III Bieg Patriotyczny
Wczoraj, 11:01:57
Stowarzyszenie Carpe Diem po Charłupsku zaprasza do udziału w III Biegu Patriotycznym upamiętniającym postać Zofii Dobrzańskiej "Irena" mieszkanki Charłupi Małej, która zapisała piękną kartę nie tylko w czasie działań powstańczych ale i wcześniej podczas oblężenia stolicy. Bieg odbędzie się 16 maja.
Komentarze
PRZYJDZIE DO PRACY W BŁASZKACH.
nie sądzę by w Błaszkach było tak źle. Popatrz ile samochodów stoi pod blokami i na parkingach. I to całkiem nowe modele choć zdarzają się stare rzęchy! Ale to też trzeba utrzymać (wlać paliwo do baku, zapłacić ubezpieczenie), a posiadacze samochodów podjeżdżają nam 200 m bo mają wóz.
Aż dziwne, że w Sieradzu planował zakup Volvo za 180tys.zł, a nie jakiegoś Mitsubishi :)