Sąd umorzył sprawę wiceprezydenta
Sąd Rejonowy w Sieradzu warunkowo umorzył sprawę wiceprezydenta, Rafała Matysiaka. Chodziło o podrobienie podpisów kandydatów do komisji wyborczych przed wyborami samorządowymi. Oskarżony przyznał się do winy. Prokuratura nie zgadza się z decyzją sądu.
Sąd umorzył warunkowo sprawę wiceprezydenta Sieradza, Rafała Matysiaka.
- Podpisanie się za inne osoby jest sprzeczne z prawem i jest to wiedza dość powszechna – wyjaśnia w uzasadnieniu sędzia Marzena Światła - Niewątpliwie od osoby publicznej i od osoby, która miała do zrealizowania uprawnienia związane z procesem wyborczym należy wymagać większych standardów niż te które zaprezentował oskarżony. Niemniej jednak sąd dostrzegł istotne okoliczności, które zaważyły na warunkowym umorzeniu i odstąpieniu jego skazania. Wina i społeczna szkodliwość czynu nie są znaczne. Nie można mieć zastrzeżeń co do sposobu życia oskarżonego. Żywię nadzieję, że oskarżony będzie przestrzegał porządku prawnego i taka sytuacja była jedynie incydentem i więcej się nie powtórzy.
Sąd orzekł również na rzecz funduszu pomocy pokrzywdzonym oraz pomocy postpenitencjarnej wpłacenie kwoty w wysokości 3 tys. zł.
Prokuratura oskarżyła Rafała Matysiaka o podrobienie podpisów kandydatów do komisji wyborczych przed wyborami samorządowymi. Oskarżony przyznał się do winy i przed sądem oświadczył, że żałuje tego czynu.
- Robiłem to nie dla uzyskania jakichś korzyści - przyznał - Podpisałem się za nie, aby być w porządku wobec tych osób. Dzisiaj wiem, że to może mieć bardzo duże konsekwencje dla mnie. Bardzo dużej liczbie osób pomogłem. Jeżeli dziś zapadnie wyrok niezgodny z naszymi oczekiwaniami, to oczywiście to przyjmę. To będzie jednocześnie zakończanie mojej kariery politycznej i zawodowej. Nikt z wyrokiem mnie już do pracy nie przyjmie. Przyjmę to z pokorą. Można robić sto dobrych rzeczy i popełnić jeden błąd.
Obrona wskazywała, że charakter popełnienia takich czynów był podyktowany chęcią uproszczenia dokumentacji nie miał wpływu na przeprowadzanie wyborów i działalność komisji. Za wiceprezydentem stawiły się cztery z pięciu osób, których podpisy zostały podrobione.
- Oświadczamy zgodnie, iż fakt podrobienia naszych podpisów przez Rafała Matysiaka na formularzach zgłoszeniowych był następstwem niemożliwości uczynienia tego osobiście - cytowała pismo na sali sędzia Marzena Światła - Deklarowaliśmy chęć wzięcia udziału w komisjach wyborczych, zgłaszając to wcześniej. Nieprawidłowości jakiej dopuścił się wyżej wymieniony nie były skierowane przeciwko nam, bądź interesom prawa wyborczego. Nie zgłaszamy z tego tytułu zastrzeżeń. oświadczamy, że Rafał Matysiak pozostaje nadal w naszym przekonaniu osobą wiarygodną, która pomimo ekscesu, którego się dopuściła, zasługuje na tolerancję i sprawiedliwy werdykt.
Do akt sprawy wpłynęło również inne pismo, pod którym podpisało się ponad dwadzieścia osób.
- Te osoby wyrażają swój sprzeciw wobec wniosku o warunkowe umorzenie sprawy - dodaje sędzia - Te osoby wskazują na sytuację, jaka miała miejsce w 2012 roku w wyborach do rady nadzorczej Sieradzkiej Spółdzielni Mieszkaniowej. Gdzie jakaś, używając sformułowania z tego pisma, "jakaś babcia też podrobiła podpis swojej wnuczki na liście popierającą kandydaturę do rady nadzorczej za to została ukarana, a tu mamy przypadek podrobienia aż pięciu podpisów przez osobę z odpowiedzialną wiedzą prawną".
Osoby podpisane pod tym pismem wskazały również decyzje wiceprezydenta o warunkach zabudowy i oddania w wieczyste użytkowanie działki przy ul. Popiełuszki. O tej sprawie pisaliśmy TUTAJ.
Wiceprezydent odmówił nam komentarza w tej sprawie do uprawomocnienia się werdyktu sądu.
Prokuratura nie zgadza się z werdyktem sądu.
- Nie zgadzam się z dzisiejszym wyrokiem sądu - przyznaje prokurator Robert Tkaczyński - Opisałem go jako wyrok niesłuszny.
Czytaj również...
Więcej informacji
Warta walczyła i wyszarpała punkt
30.04.2026 19:07:11
W meczu 29. kolejki III ligi Warta Sieradz zremisowała u siebie z Jagiellonią II Białystok 3:3. Po pierwszej połowie gospodarze przegrywali 1:3. Tuż po przerwie piłkarz rywali otrzymał czerwoną kartkę. Sieradzanie to wykorzystali i zdobyli dwie bramki.
Kłęby dymu nad Sieradzem
30.04.2026 18:15:16
Dziś po południu (ok. godz. 18) doszło do pożaru trzech samochodów ciężarowych zaparkowanych na terenie bazy PKS przy ul. Wojska Polskiego w Sieradzu. Na miejscu interweniowali strażacy i policjanci.
Ciężarówki w ogniu
30.04.2026 18:13:24Dziś po południu (ok. godz. 18) doszło do pożaru ciężarówki i w efekcie innych aut zaparkowanych na terenie bazy PKS przy ul. Wojska Polskiego w Sieradzu. Na miejscu interweniowali strażacy i policjanci.
Komentarze