17.02.2017 11:52:21 (Aktualizacja: 23.02.2017 11:00:11)
Zduńska Wola

Pobiegną ku pamięci Żołnierzy Wyklętych

W najbliższą niedzielę (26.02) w Zduńskiej Woli odbędzie się III Bieg Pamięci Żołnierzy Wyklętych. W tym roku uczestnicy mieli pobiec wokół zbiornika wodnego Kępina, jednak ze względu na warunki atmosferyczne bieg został przeniesiony na Stadion Miejski przy ul. Łaskiej 90.

(fot. zdjęcie poglądowe (nasze.fm))

Przewidzieliśmy dwa dystanse, 1963 m, który symbolizuje datę śmierci ostatniego z Żołnierzy Wyklętych oraz drugi dystans o długości 5 km. Uczestnicy będą klasyfikowani w dwóch kategoriach, kobiety i dzieci oraz mężczyźni. Na najlepszych czekają atrakcyjne nagrody, natomiast każdy uczestnik biegu otrzyma pamiątkowy medal i dyplom. Początek biegów o godz. 15:00 - zaznacza Milena Piotrowska, prezes Stowarzyszenia "Pamiętamy", które jest organizatorem biegu.

Swoje uczestnictwo w biegu można zgłosić dzwoniąc pod numer telefonu: 694 669 016 lub pisząc na adres: pamietamy.stowarzyszenie@gmail.com

Komentarze

do sonik
23.02.2017 18:54:14
Ale twoi przedmówcy przytaczali właśnie materiały IPN-u, tej samej instytucji, która firmuje artykuł polecany przez ciebie. Krzywda wyrządzona ludziom została udokumentowana, nawet jeżeli to przypadki jednostkowe. Nikt nie mówi, że idea obchodów jest zła, tylko nie gloryfikujcie wszystkich wyklętych tak bezrefleksyjnie jak to robi obecnie partia rządząca. Prawica organizuje w Hajnówce, gdzie działał Bury marsze, co kładzie się cieniem na wizerunek całej grupy żołnierzy podziemia antykomunistycznego. Wielu wspaniałych, jak rotmistrz Pilecki, generał Fieldorf Nil, kapitan Sojczyński Warszyc nie chcieliby mieć nic wspólnego z Burym.
sonik
22.02.2017 11:50:27
" Zapoczątkowane w 1944 r. działania propagandy kierowane do społeczeństwa przez wyspecjalizowane instytucje [...] kontynuowano także po 1956 r., praktycznie niemal do 1989 r. Zasady pisania o powojennym podziemiu niepodległościowym były niezmienne: przez czterdzieści lat wolno było pisać tylko źle. Do 1989 r. nie ukazała się ani jedna książka, wspomnienia czy tekst, w których wystawiono by pozytywną opinię o podziemiu. Tę swoistą „literaturę piękną” uzupełniano „wspomnieniami” funkcjonariuszy UB, którzy dosłużyli się w walkach „z bandami” wysokich stopni oficerskich: kapitanów, majorów, pułkowników, a niektórzy nawet zdobyli szlify generalskie. Postaci członków powojennego podziemia prezentowano w sposób jednolity, jako krwawych bandytów, którzy mordowali niewinnych ludzi oraz wszystkich wprowadzających w Polsce nowy ustrój." Polecam przeczytać artykuł " Czarna Legenda" Powojennego Podziemia Niepodległościowego, Biuletyn Instytutu Pamięci Narodowej.
Ragnal
22.02.2017 11:37:15
Czytając wasze komentarze żywcem skopiowane z lewicowych stron już wiem, skąd się wzięły " polskie obozy zagłady"! Zdaję sobie z tego sprawę, że przy klawiaturze i herbatce każdy jest ekspertem w każdym temacie. "Człowiek bez przeszłości nie będzie miał przyszłości, a to nam zabierają powoli. Na szczęście wyrosło nowe pokolenie, które się nie boi iść na marsz, mimo, że TVN wrzeszczy, że są nienawistnikami, Powstają grupy rekonstrukcyjne. Rodzi się poczucie wspólnoty z poprzednimi pokoleniami[...]." - Leszek Żebrowski
Henryk
21.02.2017 15:31:00
Romuald Rajs ps. "Bury" to też żołnierz wyklęty, który ma swoim sumieniu 79 istot ludzkich. Ten narodowy" bohater" ONR i prawicy we wsi Zaleszany spalił żywcem 16 osób wśród których były również kobiety i dzieci. Prawdziwi bohaterowie tamtych czasów budowali zakłady pracy , mieszkania , przedszkola i szkoły, natomiast obecni" bohaterowie" prawicy dokonywali niecnych i podłych czynów jednym słowem kradli , gwałcili i mordowali Polaków.
zzz
21.02.2017 13:53:25
Obwiniam starsze pokolenie że nie przekazało swoich relacji z lat 1945-1947 gdy znękani okupacją ludzie z całych sił próbowali przywrócić okruchy normalnego życia.To były zwykłe rzeczy-upiec chleb zapewnić dostęp do wody zabezpieczyć domostwa przed szabrownikami.Ruskich nie było bo poszli na Berlin.Większość żołnierzy konspiracyjnych realizując rozkazy dowództwa włączyła się do podnoszenia kraju z ruin i dziś okazuje się że Oni nie są godni szacunku to jakaś paranoja.Po 1947 roku już było wiadomo że Ruscy wprowadzają dobrą zmianę ale wcześniej nie
x
21.02.2017 10:37:44
Jaka pani ? Na panią yi trzeba zasłużyć panna to tak kto idzie głosować w tym mieście przecież ręce opadają
ZZZ
21.02.2017 07:41:01
A czy pani Milena była ostatnio na Kępinie? Chcą zorganizować tam bieg to niech od razu zawiadomią pogotowie. Na Kępinie jest pełno błota... Chyba, że pani Milena i jej koledzy najpierw przygotują trasę, bo bez tego nie da się tam biegać.
aroszek
21.02.2017 00:18:13
Pani Mileno, czekam na jakiś wywiad np. w Naszym Radio, w którym wystąpi pani jako radna miejska i opowie pani o SWOICH pomysłach na rozwój naszego Miasta. Bo nie wiem, czy ludziom w pani wieku, brak perspektyw na pracę czy mieszkanie zrekompensuje pamiątkowy dyplom za udział w kolejnym biegu. Niech mnie pani przekona.
vvv
21.02.2017 00:17:36
PRL wykreślił żołnierzy podziemia ze zbiorowej pamięci. Współczesna prawica dla odmiany ich gloryfikuje, negując fakt, że lokalnie gdzie jeszcze żyją świadkowie ich działalności, wzbudzają wiele kontrowersji.
JJ
20.02.2017 23:04:41
Z materiałów IPN: W dniu 31 stycznia 1945 r. oddział „Burego” zatrzymał się we wsi Puchały Stare. Po zwolnieniu kilku furmanów deklarujących polskie pochodzenie, pozostałych pozbawiono życia. Zostali oni wyprowadzeni z domu, gdzie byli przetrzymywani, do pobliskiego lasu w kilku grupach i tam rozstrzelani. (…)Zginęło wówczas 30 osób. Najstarszy spośród nich miał 56 lat , najmłodszy 17 lat. Wieczorem 1 lutego 1946 r. odbyła się odprawa dowódców plutonów. Kpt. Rajs przydzielił dowódcom zadania zniszczenia po jednej ze wsi: Zanie, Szpaki, Końcowizna. Wymienione wsie były w przeważającej części zamieszkałe przez ludność wyznania prawosławnego. (…) W godzinach wieczornych do wsi Szpaki wkroczył pluton pod dowództwem „Wiarusa”. Żołnierze zaczęli podpalać zbudowania i strzelać do mieszkańców. Śmierć od kul lub w płomieniach oraz od odniesionych od tego ran poniosło 7 osób. (…) Drugi pluton, dowodzony przez „Bitnego” po przybyciu do Zań zajął następujące pozycje. Z jednej strony wieś została otoczona przez drużynę „Gołębia”, a z drugiej – przez drużynę „Szczygła”. Trzecia drużyna pod dowództwem „Ładunka” weszła do wsi, gdzie zaczęto podpalać poszczególne zabudowania. (…) Mieszkańców, którzy usiłowali wydostać się z płonących domów zapędzano z powrotem lub strzelano do ludzi wybiegających z palących się budynków i próbujących uciec ze wsi. Przed oddaniem strzałów niektórych mieszkańców pytano o narodowość i wyznanie. W oparciu o dokumenty i zeznania świadków przesłuchanych w sprawie należy przyjąć, że podczas pacyfikacji wsi zginęły 24 osoby. Nadto rany postrzałowe odniosło 8 mieszkańców.
NIE DLA PROPAGANDY
20.02.2017 22:36:09
ZALESZANY PAMIĘTAMY!!!
do Michała !!!
20.02.2017 20:15:44
OGIEŃ ? Pojedź na wschód od Nowego Tagu po linii Łopuszna, Harklowa, Krościeńko..załóż koszulkę Wyklętych i zobaczymy ile minut będziesz spacerował bez wideł w plecach. Ten Twój Ogień dopuścił się tam wielu ciekawych rzeczy, np powiesił kobietę w ciąży na drzewie. Ostatnio w Łopusznej (parafia księdza Tischnera) odbyła się msza w intencji ofiar zamordowanych przez Ognia ! Na pograniczu Słowackim jest jeszcze gorzej...
arek
20.02.2017 19:09:55
cytat z dokuentów IPN dotyczący oddziału ŁUPASZKI "Patrol 5. Wileńskiej Brygady AK dotarł do wsi Vymančiai. „W domu pozostał Petras Vinslovans z żoną Salomėją i pięcioma córkami (w wieku od 5 do 20 lat): Liudviną, Zofiją, Oną, Leonorą i Eleną. Wszyscy oni zostali rozstrzelani”. Kilometr dalej był folwark Reputany, w którym „mieszkała rodzina Dzimidasów. W domu znajdował się w tym czasie gospodarz Povilas z pięciorgiem dzieci: jego żona przebywała w szpitalu w Malatach. W czasie najścia partyzantów (…) gospodarz ukrył się pod kanapą, a dzieci przekonały partyzantów, że ojciec wyjechał odwiedzić matkę do szpitala. W tej sytuacji rozstrzelanych zostało czworo dzieci, w wieku od 2 do 16 lat: Benediktas, Antanas, Stepanija i Bronislava. (…) Łącznie w Vymančiai i Reputanach zabito tego ranka dwanaście osób: dwóch starszych mężczyzn (w wieku 52 i 60 lat) oraz dziesięcioro kobiet i dzieci”. W Ołkunach zastrzelono Mariannę Ramejkową, która trzymała „na rękach sześcioletnią córkę Aldonę Weronikę. Matka została śmiertelnie trafiona w głowę, córka zaś otrzymała dwa śmiertelne postrzały w klatkę piersiową”.
x
20.02.2017 18:10:25
Wy zamiast pamietac najpierw poczytajcie i przestańcie wciskać kit oddzielcie ziarno od plew bohaterów od morderców to pogadamy a narazie śpiewaj i mniej gadaj
x
20.02.2017 18:05:33
A radna to tez taka bezinteresowna jak wyklęci pokażemy ta bezinteresowność juz niedługo te umowy zlecenia za nic
Hajnówka
20.02.2017 18:01:45
Burego bandytę tez będziecie czcić?
Michał
20.02.2017 17:49:47
Ludzie jeśli robicie tutaj taką samą propagandę jaką wasi dziadkowie i ojcowie, proszę podajcie konkretnie gdzie i kiedy wymienieni tu Bury, Ogień i Łupaszka dopuścili się zbrodni wojennych. Wtedy zaczniemy dyskutować, a teraz wypisujecie takie sowieckie hasełka: ksiądz - pedofil, żołnierz wyklęty - nie taki święty na pewno mordował. Żadnych faktów, danych historycznych. Jedynie hasełka.
kilkafaktów
19.02.2017 17:15:32
na rozkaz gen. bryg.Leopold Okulicki 19 stycznia 1945 rozwiązano AK, od tego momentu to nie byli już żołnierze, tak więc wykleci to oni mogli być tylko do tego dnia, po tym terminie działali przeciw prawu
hej, doMinko
18.02.2017 14:45:50
Romuald Rajs "Bury", Kuraś "Ogień" , Szendzielarz "Łupaszka". Nie tacy święci żołnierze wyklęci. Nawet AK się od nich odcinało. NIE KRYTUKUJĘ pomysłu upamiętnienia, bo wśród nich było wielu którzy na hołd zasługują, ale przy okazji tego święta należy młodzieży wyjaśniać, jaka była prawda. Czas na refleksję narodową.
do doMinka
18.02.2017 14:05:52
Retoryka rządzącej partii jak widzę. Strzeż mnie przed patriotami co wiernie śledzą TVP.
doMinka
18.02.2017 13:11:12
Proponuję mniej TVN a w główce się poprawi....
sun
18.02.2017 13:09:43
Brawo tak trzymać oby tylko pogoda dopisała
Minka
18.02.2017 13:07:06
Niestety dziś jest dużo dowodów że w szeregach żołnierzy wyklętych było wielu bandytów i rzezimieszków. Nie sposób tego ignorować, bo obraża to pamięć ofiar. Pacyfikacji całych miejscowości nie można tłumaczyć nadrzędnym celem, jakim była walka o Polskę z komunistami.
maxi
18.02.2017 09:59:17
A pan poseł i pan Panie Dawidzie biegną czy tylko nazywa się że organizujecie ....
sarna
18.02.2017 08:17:36
Brawo,bardzo dobry pomysł.
dobamborowa8
18.02.2017 08:15:42
Ludzie skąd wy się wzięliście ? Dziadziuś komuch opowiadał jak to było z komunistami się dogadywać po wojnie?
pamietamy!!!!
17.02.2017 21:53:52
tak pamietamy co robili ci wykleci jak mordowali tych co chcieli normalnie organizować życie po wojnie
do kasi
17.02.2017 18:30:36
najlepij Ty biegnij do przodu a reszta do tylu za przekletych
waldi
17.02.2017 16:25:25
DO -marys 123-Panie Marianie Pan jest Tak wyklety w Sieradzu
bamborowa8
17.02.2017 16:11:48
Najczęściej żołnierzy tych powinno nazwać się przeklętymi, bo byli ohydnymi zbrodniarzami, których Armia Krajowa nie chciała w swych szeregach, czy też zwyczajnie likwidowała z równą zaciekłością co okupantów. No ale widać lokalna "dobra" zmiana, wzorem centralnej, tak ich hołubi, że na każdym kroku musi ich na świecznik stawiać.
xxx
17.02.2017 14:59:03
Niektórych wyklętych do dzisiaj przeklinają.
kasia
17.02.2017 13:46:23
czy panowie będą bielgi razem z paniami czy oddzielnie znowu ? chcielibyśmy pobiec rodzinnie :)
ZZZ
17.02.2017 13:09:52
Organizatorzy chyba nie wiedzą jak wygląda w tej chwili Kępina... Tam się nie da biegać, chyba że ktoś chce się połamać.
maryś 123
17.02.2017 12:17:27
miałem takiego "żołnierza wyklętego" w rodzinie.....

Więcej informacji

Sieradz
KULTURA

Co wspólnego z Sieradzem ma Konstanty Ildefons Gałczyński?

Dzisiaj, 06:05:46

No właśnie, co? Nie ma nigdzie informacji, że poeta odwiedził miasto w naszym regionie. A jednak taki związek istnieje... Z okazji 121. rocznicy urodzin Konstantego Ildefonsa Gałczyńskiego serdecznie zapraszamy do wspólnej zabawy, co spodobałoby mu się na pewno.

0
Sieradz
KULTURA

Kulturalne ferie w powiatowym wydaniu

Wczoraj, 15:28:55

Sieradzkie powiatowe instytucje kultury przygotowały wspólną ofertę nieodpłatnych zajęć feryjnych dla dzieci i młodzieży z regionu. W Biurze Wystaw Artystycznych, Muzeum Okręgowym oraz Powiatowej Bibliotece Publicznej będzie można m.in. zobaczyć, jak powstaje wystawa, zapoznać się z dziedzictwem kulturowym regionu w średniowieczu oraz przygotować maski na bal karnawałowy.

1
region

Kulturalne ferie w powiatowym wydaniu

00.00.0000 00:00:00

Sieradzkie powiatowe instytucje kultury przygotowały wspólną ofertę nieodpłatnych zajęć feryjnych dla dzieci i młodzieży z regionu. W Biurze Wystaw Artystycznych, Muzeum Okręgowym oraz Powiatowej Bibliotece Publicznej będzie można m.in. zobaczyć, jak powstaje wystawa, zapoznać się z dziedzictwem kulturowym regionu w średniowieczu oraz przygotować maski na bal karnawałowy.

0
On AirTeraz gra

Michał Sieczkowski

michal.sieczkowski@nasze.fm
Nasze Radio 104,7 FM
Co teraz?
Nasze Radio 92,1 FM... nostalgicznie!
Co teraz?
On Air
06:15
I'd Love You To Want Me
Lobo
00:00 00:00
19.01.2026 Kulturalne ferie w powiatowym wydaniu
19.01.2026 Co wspólnego z Sieradzem ma Konstanty Ildefons Gałczyński?
16.01.2026 Strażacy z naszego regionu podsumowali miniony rok. Co mówią statystki za 2025?
16.01.2026 Rozmowa z Krzysztofem Suwaldem, dyrektor PSM I st. w Sieradzu zaprasza na koncerty
15.01.2026 Wiktoria Piechota opowiada o swoim debiutanckim tomiku To-nie-my

Co, gdzie, kiedy

20.01.2026
Koncert noworoczny uczniów PSM I st. w Sieradzu
Teatr Miejski w Sieradzu
81. rocznica bombardowania Sieradza
Sieradz, Bazylika Mniejsza
21.01.2026
Koncert "Dziatki Dziadkom"
Sala koncertowa PSM I st. w Sieradzu
23.01.2026
Wieczór z poezją Konstantego Ildefonsa Gałczyńskiego
Powiatowa Biblioteka Publiczna w Sieradzu, ul. Zwirki i Wigury 4
Więcej...








Lista przebojów HitFM Naszego Radia
1
Jeremi Sikorski
Wracam
2
Ania Karwan
W to mi graj
3
David Guetta & Teddy Swims, Tones And I
Gone Gone Gone
Nasze Radio 104,7 FM
🎵 Ładowanie...