Stadion MOSiR prawie gotowy
Stadion Miejski w Sieradzu już prawie gotowy. Trwają jeszcze ostatnie prace kosmetyczne, a odbiór obiektu zaplanowano na 12 lipca.
- 12 lipca spotykamy się, by odebrać obiekt, oczywiście, jeśli nie będzie żadnych usterek, wtedy przejmiemy stadion od wykonawcy do użytkowania. Jeśli chodzi o uroczystą inaugurację, to nastąpi ona najprawdopodobniej na początku września podczas Regionalnego Weekendu Sportu (piszemy o nim TUTAJ), imprezy skierowanej przede wszystkim do dzieci i młodzieży - mówi dyrektor Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji w Sieradzu Władysław Maciejewski.
Przypomnijmy, że nowy stadion wzbogacił się o wyczekiwaną od lat przez lekkoatletów tartanową bieżnię, a także rzutnię i skocznie. Piłkarze mają z kolei nową murawę, ale na pierwsze mecze trzeba będzie jeszcze poczekać. Z tego powodu cztery pierwsze spotkania nowego sezonu w III lidze sieradzka Warta rozegra na wyjazdach. Pierwszy mecz u siebie biało-zieloni na nowej murawie rozegrają 26 sierpnia z Legią II Warszawa.
Czytaj również...
Więcej informacji
Tir w rowie
Wczoraj, 16:57:41
W miejscowości Krobanów (gm. Zduńska Wola) doszło dziś do wypadku na drodze wojewódzkiej 482. W pobliżu ronda im. Strażaków Ochotników prowadzącego do trasy S8 i Marzenina ciągnik siodłowy z naczepą wjechał do rowu. Kierowca trafił do szpitala. Okazało się się kierował bez uprawnień.
Widowisko Teatru Tańca Arabeska w Sieradzu
Dzisiaj, 06:18:21
To muzyczne widowisko było już wystawiane w Zduńskiej Woli, Bełchatowie czy Pabianicach. Ostatnia szansa, żeby obejrzeć ten spektakl w tym sezonie w sobotę 23 maja w Teatrze Miejskim w Sieradzu. Jest zatytułowany "Chłopiec, który zmienił wszystko, czyli jaka była Zdunka wola"
Ba! - monodram, który odsłania duszę poety
Wczoraj, 14:28:27
Co dzieje się w duszy poety? Z jakimi zmaga się demonami? Do kogo woła o pomoc? W Powiatowej Bibliotece Publicznej w Sieradzu była okazję, by znaleźć odpowiedzi na te pytania. Wszystko to za sprawą poematu Wojciecha Kassa "Ba!" w wykonaniu Łukasza Borkowskiego i reżyserii Heleny Radzikowskiej.

Komentarze