Artur W. przyznał się do zabicia Kai
Artur W. przyznał się zabójstwa 20-letniej mieszkanki Zduńskiej Woli. Podczas przesłuchania w łódzkiej prokuraturze mężczyzn zeznał, że między parą doszło do kłótni, w wyniku której udusił kobietę. Sąd zdecydował dziś o jego tymczasowym aresztowaniu.
Mężczyzna został zatrzymany przez policyjny patrol na przystanku autobusowym w Koszalinie. Trafił do aresztu, a wieczorem przetransportowano go do Łodzi. Dziś jest przesłuchiwany przez łódzką prokuraturę. Przyznał się do winy. Grozi mu dożywocie.
- Mężczyzna złożył szczegółowe wyjaśnienia dotyczące samego popełnienie przestępstwa, jak i działań mających na celu ukrycie zwłok, a następnie ucieczkę przed organami ścigania. Są to relacje składane na chłodno, mężczyzna szczegółowo opisuje przebieg wydarzeń. Z jego relacji wynika, że w nocy z 14 na 15 sierpnia doszło do awantury. Nasiliła się ona około 2:00 w nocy i wówczas to udusił kobietę. Nad ranem podjął decyzję o konieczności ukrycia zwłok. Po związaniu umieścił je w wersalce, którą przykrył kolejną wersalką, a następnie fotelem. Od czasu przestępstwa podróżował po Polsce. Twierdzi jednak, że liczył się z tym, że zostanie zatrzymany (…) Tłem konfliktu były zastrzeżenia co do sposobu postępowania partnerki - powiedział nam Krzysztof Kopania, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Łodzi.
Podczas zbrodni w mieszkaniu na łódzkim Teofilowie przebywał też 2,5-letni syn Kai z innego związku. Póki co nie wiadomo jednoznacznie, czy dziecko widziało moment zbrodni.
- Z relacji podejrzanego wynika, że dziecko spało, na chwilę się obudziło i nie widziało tego co się wydarzyło. Wiemy jednak, że aktualne zachowania chłopca wskazują na to, że co najmniej mógł widzieć ciało matki. Dziecko znajduje się pod opieką psychologa - dodaje prokurator Kopania.
Posłuchaj całego wywiadu z rzecznikiem prasowym Prokuratury Okręgowej w Łodzi.
W trakcie śledztwa prokuratura ustaliła tekże, że mężczyzna był już wcześniej karany. W 2011 roku w Wielkiej Brytanii za gwałt, a w 2015 roku w Niemczech za uszkodzenie ciała.
Decyzją sądu Artur W. został tymczasowo aresztowany na 3 miesiące.
Przypomnijmy, że poszukiwania Kai trwały od 17 sierpnia. Ciało kobiety znaleziono dopiero w minioną sobotę. Dzień później za mężczyzną wydany został list gończy, a we wtorek rano Komenda Wojewódzka Policji w Łodzi wyznaczyła 15 tys. zł nagrody za informacje doprowadzające do zatrzymania 29-latka.
W sprawie tej toczy się również odrębne postępowanie dyscyplinarne przeciwko policjantom, którzy mięli popełnić szereg błędów podczas akcji poszukiwawczej Kai oraz przeszukania mieszkania przy ul. Rojnej w Łodzi. Pisaliśmy o tym TUTAJ
Na polecenie szefa MSWiA Mariusza Błaszczaka, sprawa śmierci 20-latki została objęta nadzorem przez Komendanta Głównego Policji.
Więcej informacji
81 lat od bombardowania
Dzisiaj, 01:47:41
Mieszkańcy Sieradza oddali hołd poległym i rannym w wyniku sowieckiego bombardowania miasta. W Bazylice Mniejszej była msza święta, a potem przemówienie prezydenta Pawła Osiewały.
60 mln zł na rozwój edukacji w Łódzkiem
Wczoraj, 15:57:29
Są do wzięcia unijne pieniądze na poprawę wyposażenia i infrastruktury szkół pod kątem osób z niepełnosprawnościami. Można pozyskać też wsparcie na specjalistyczne szkolenia i studnia podyplomowe dla nauczycieli i dodatkowe zajęcia dla uczniów.
Moto orkiestra po sieradzku
Wczoraj, 14:58:52
W niedzielę 25 stycznia br. w Sieradzu odbędzie się wyjątkowe wydarzenie motoryzacyjne organizowane przez Sieradzkie Stowarzyszenie Sportów Motorowych Team50. Konkurs Zręczności Kierowców z okazji Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Początek o godz. 10.

Komentarze