Areszt dla 18-letniego sprawcy kradzieży rozbójniczej
Zduńskowolscy policjanci zatrzymali 18-letniego mężczyznę podejrzanego o dokonanie kradzieży rozbójniczej. Zduńskowolanin na wniosek prokuratury został tymczasowo aresztowany. Grozi mu teraz do 10 lat pozbawienia wolności.
Do zdarzenia doszło 11 maja 2018 roku po godzinie 14:00 w jednym ze sklepów samoobsługowych w Zduńskiej Woli. Wtedy to sprawca ze sklepowej półki spakował do plecaka 7 opakowań markowej kawy o wartości ponad 140 zł, a następnie wyszedł ze sklepu. Kradzież zauważyła kasjerka. Wybiegła za złodziejem i próbowała go zatrzymać. Wówczas mężczyzna odwrócił się i uderzył ją pięścią w twarz, a następnie uciekł.
Na miejsce natychmiast zostali skierowani policjanci, którzy na nagraniu z monitoringu rozpoznali młodego mężczyznę. Funkcjonariusze wytypowali mieszkanie, w którym mógł ukrywać się 18-latek. Znaleźli tam skradzione kawy, które były ukryte w kanapie. Ustalili też, że sprawca wyszedł z mieszkania przed ich przybyciem.
Policjanci wytypowali kolejne miejsce, w którym mógł przebywać poszukiwany mężczyzna. Na ul. Ogrodowej w Zduńskiej Woli rozpoznali sprawcę, który na ich widok zaczął uciekać. Funkcjonariusze ruszyli za nim w pościg. Po kilku minutach mężczyzna został zatrzymany. Wczoraj na wniosek prokuratora, Sąd Rejonowy w Zduńskiej Woli zastosował zastosował wobec niego tymczasowy areszt.
Więcej informacji
Sieradz. Dachowanie auta przy Armii Krajowej
Wczoraj, 19:37:01
Do niebezpiecznego wypadku doszło przy Szpitalu Wojewódzkim w Sieradzu na skrzyżowaniu ulic Armii Krajowej i 3 maja. W wyniku zdarzenia jeden samochód osobowy dachował, a w drugim poszkodowana została 34-letnia kobieta w ciąży.
Lutowa sesja radnych miejskich o finansach
Wczoraj, 16:00:33
Na kolejnych obradach spotkała się dziś, 26 lutego, Rada Miasta Zduńska Wola. Podczas sesji radni m.in. decydowali o planowanych wydatkach miasta, w tym na remont bieżni na stadionie miejskim. Rada przyjęła także stanowisko dotyczące nocnych dyżurów aptek.
Ludzie mają problem
Wczoraj, 14:57:47
Do redakcji Naszego Radia zgłosili się mieszkańcy ul. Mickiewicza w Sieradzu z prośbą o pomoc. Na podwórku za barakami, w których mieszkają mają kłopot z kierowcami, którzy nagminnie wjeżdżają i pomimo znaku zakazu parkowania i postoju zostawiają swe samochody. Te stoją po kilka godzin zajmując miejsca postojowe mieszkańcom. A przy roztopach podwórko to księżycowy krajobraz.
Komentarze