Karol Prus-Strowski wzmocni Start
Były reprezentant Polski Karol Prus-Strowski jest nowym zawodnikiem pierwszoligowego zespołu IKS Start Zduńska Wola. Zawodnik prowadzi też zajęcia dla najmłodszych adeptów tenisa stołowego.
Karol Prus-Strowski ma 31 lat, pochodzi z Łasku, gdzie zaczynał sportową karierę w ŁTSR Kastor pod okiem Longina Wróbla. Kilka sezonów grał w polskiej ekstraklasie, zdobywając z TKS Opoka Trzebinia brązowy medal Drużynowych Mistrzostw Polski. Indywidualnie największym sukcesem łaskowianina było 5. miejsce Mistrzostw Polski, Strowski uległ wtedy późniejszemu triumfatorowi Lucjanowi Błaszczykowi.
Co zdecydowało, że zawodnik pojawił się w drużynie Startu?
- Złożyło się na to kilka czynników, po pierwsze, śledziłem wyniki zduńskowolskiego zespołu, widziałem, że klub się rozwija. Poza tym przeważyły względy rodzinne. Po kilku latach w rozjazdach postanowiłem wrócić do rodzinnego Łasku, a że Zduńska Wola jest bardzo blisko, po kilku rozmowach z prezesem IKS doszliśmy do porozumienia. Jestem w klubie, gdzie nie tylko będę pomagał kolegom w I lidze, ale też poprowadzę zajęcia dla dzieci - powiedział nam Karol Prus-Strowski.
Treningi (nie tyko tenisowe, ale także ogólnorozwojowe) odbywają się w poniedziałki i środy (10:00 - 12:00) w hali Zespołu Szkół im. Marii Grzegorzewskiej przy ul. Zielonej w Zduńskiej Woli. Zainteresowanie zajęciami jest tak duże, że od przyszłego tygodnia trenować będzie można także w piątki.
Więcej informacji
Znów blisko medalu
Wczoraj, 22:23:09
Filip Żbik zajął piąte miejsce na zapaśniczych mistrzostwach Polski młodzików U14 w Lublinie. Dla zawodnika klubu LKS Piast Sieradz to kolejny występ, który zakończył tuż za podium.
Piłkarska sobota w regionie
Wczoraj, 21:52:28
Za nami 14. kolejka Sieradzkiej Klasy Okręgowej. Obyło się bez większych niespodzianek i zwycięstwa odniosły najlepsze drużyny w stawce.
Przegrana Ekologa
Wczoraj, 21:37:27
Po trzech meczach bez porażki tym razem piłkarze Ekologa Wojsławice musieli uznać wyższość rywali. W rozgrywkach IV ligi przegrali na swoim stadionie z GKS-em Bełchatów 1:4.
Komentarze