Kulisy amp futbolu
Na ich temat było głośno w całym kraju. Przynieśli nam mnóstwo pozytywnych emocji, dumnie grali z orzełkiem na piersi, a swoją postawą udowodnili, że niemożliwe nie istnieje. Mowa tu o reprezentacji Polski w Amp Futbolu. Blisko tych niezwykłych ludzi był zduńskowolanin - Artur Kurzawa, który gościł w naszym studiu.
Amp Futbol to piłka nożna dla osób po amputacji nogi (w przypadku bramkarza - ręki). Ostatnio w Meksyku odbyły się mistrzostwa świata w tej dyscyplinie. Ze świetnej strony pokazali się Polacy.
Najpierw biało-czerwoni rozegrali trzy mecze w fazie grupowej. Z Kolumbią i Kostaryką wygraliśmy 1:0. Z Japonią przegraliśmy 0:2. Prawdziwe emocje nadeszły w fazie pucharowej. W 1/8 dzięki bramce strzelonej na kilka minut przed ostatnim gwizdkiem, ograliśmy Haiti 2:1. Niesamowity bój zobaczyliśmy także w ćwierćfinale, w którym przegraliśmy z Angolą po rzutach karnych (po dogrywce był wynik 3:3). Ostatecznie Polacy zajęli 7.miejsce, dzięki zwycięstwu z Hiszpanią 1:0.
To nie pierwszy sukces naszej reprezentacji w amp futbolu. W 2014 roku zajęliśmy 4.miejsce na mundialu, a rok temu zdobyliśmy brązowy medal mistrzostw Europy.
Poczynania biało-czerwonych w Meksyku, żywiołowo komentował kierownik kadry, Artur Kurzawa. Zduńskowolanin, a przez lata nasz redakcyjny kolega, zdradził jak wygląda amp futbol od podszewki i w jaki sposób znalazł się w sztabie reprezentacji:
Więcej informacji
Tir w rowie
Wczoraj, 16:57:41
W miejscowości Krobanów (gm. Zduńska Wola) doszło dziś do wypadku na drodze wojewódzkiej 482. W pobliżu ronda im. Strażaków Ochotników prowadzącego do trasy S8 i Marzenina ciągnik siodłowy z naczepą wjechał do rowu. Kierowca trafił do szpitala. Okazało się się kierował bez uprawnień.
Ba! - monodram, który odsłania duszę poety
Wczoraj, 14:28:27
Co dzieje się w duszy poety? Z jakimi zmaga się demonami? Do kogo woła o pomoc? W Powiatowej Bibliotece Publicznej w Sieradzu była okazję, by znaleźć odpowiedzi na te pytania. Wszystko to za sprawą poematu Wojciecha Kassa "Ba!" w wykonaniu Łukasza Borkowskiego i reżyserii Heleny Radzikowskiej.
Komentarze