Druga z rzędu porażka Gatty
W 10.kolejce Futsal Ekstraklasy , Gatta Active Zduńska Wola przegrała na wyjeździe z Clearexem Chorzów 2:6.
Do składu wrócili po kontuzjach, Daniel Krawczyk i Igor Sobalczyk. Niestety Gatta była osłabiona brakiem Michała Marciniaka, Michała Szymczaka i Michała Klausa.
Po pierwszych 11 minutach spotkania Gatta przegrywała już 3:0 po trafieniach: Vadyma Ivanova, Sebastiana Leszczaka i Roberta Świtonia. Tuz przed końcem pierwszej połowy bramkę kontaktową zdobył Daniel Krawczyk, dla którego było to piąte trafienie w sezonie.
Niestety druga połowa była równie nieudana. W 28.minucie drugie trafienie w meczu zaliczył Leszczak. Pięć minut później dla Gatty trafił Maksym Pautiak (5 gol w tym sezonie). W ostatniej minucie spotkania, gospodarze zdołali strzelić jeszcze dwie bramki. Bramkarza Gatty pokonali Tomasz Golly i Rafał Krzyśka.
Była to trzecia porażka Gatty w tym sezonie. W poniedziałek Gatta wysoko przegrała z Acaną Orzeł Futsal Jelcz-Laskowice 7:2.
Clearex Chorzów – Gatta Active Zduńska Wola 6:2 (3:1)
1:0 - Vadym Ivanov (8’)
2:0 - Sebastian Leszczak (10’)
3:0 - Robert Switoń (11’)
3:1 - Daniel Krawczyk (20’)
4:1 - Sebastian Leszczak (28’)
4:2 - Maksym Pautiak (33’)
5:2 - Tomasz Golly (40’)
6:2 - Rafał Krzyśka (40’)
Wyjściowy skład Gatty: Słowiński, Milewski, Olczak, Pautiak, Szypczyński
Rezerwowi: Casillas, Miłosiński, Gorbatij, Krawczyk, Sobalczyk, Stanisławski
Więcej informacji
Tir w rowie
Wczoraj, 16:57:41
W miejscowości Krobanów (gm. Zduńska Wola) doszło dziś do wypadku na drodze wojewódzkiej 482. W pobliżu ronda im. Strażaków Ochotników prowadzącego do trasy S8 i Marzenina ciągnik siodłowy z naczepą wjechał do rowu. Kierowca trafił do szpitala. Okazało się się kierował bez uprawnień.
Ba! - monodram, który odsłania duszę poety
Wczoraj, 14:28:27
Co dzieje się w duszy poety? Z jakimi zmaga się demonami? Do kogo woła o pomoc? W Powiatowej Bibliotece Publicznej w Sieradzu była okazję, by znaleźć odpowiedzi na te pytania. Wszystko to za sprawą poematu Wojciecha Kassa "Ba!" w wykonaniu Łukasza Borkowskiego i reżyserii Heleny Radzikowskiej.
Komentarze