New Delhi w sieradzkim szpitalu
Jest groźna dla zdrowia i życia człowieka, a na dodatek nie ma na nią lekarstwa. Do Szpitala Wojewódzkiego w Sieradzu trafił pacjent z superbakterią, jak często określa się Klebsiella pneumoniae NDM. To pałeczka zapalenia płuc należąca do grupy bakterii jelitowych. Przy około 50-letnim mężczyźnie obowiązuje reżim sanitarny.
Jak udało nam się ustalić pacjent jest po trudnej operacji i stan jego zdrowia jest na tyle poważny, że wciąż wymaga on specjalistycznej opieki. Bakteria New Delhi może wywołać śmiertelnie niebezpieczne zapalenie płuc, ale też m.in. układu pokarmowego oraz moczowego. Mniej odporny chory, czy osoba w podeszłym wieku może być wręcz śmiertelnie zagrożona. Bywa, że kończy się sepsą, w wyniku której umiera co drugi chorujący.
- Ten problem stwierdzono w Europie i w Polsce w 2012 roku, gdy natrafiono na znany od dawna szczep bakterii zapalenie płuc, który wykazywał niezwykłą odporność na leki. Bardzo szybko rozprzestrzenia się i wywołuje różne choroby u człowieka, ale takiego z osłabioną odpornością. Dotyczy to chociażby nowotworów, czy osób po operacjach oraz z innymi infekcjami. New Delhi nie można się jednak zarazić drogą kropelkową, chociażby przez kichnięcie. Jest to możliwe w kontakcie z wydzielinami człowieka, jak kał oraz mocz. Uściśnięcie ręki też nas nie zarazi chyba, że mamy uszkodzoną skórę i bakteria wniknie tą drogą do naszego organizmu - tłumaczy Marek Neuberg, p.o. lekarza naczelnego Szpitala Wojewódzkiego w Sieradzu.
Chory przebywa obecnie na oddziale intensywnej opieki medycznej. Wcześniej przez kilka dni był na rehabilitacji, ale został stamtąd zabrany.
- My nie możemy wybierać sobie pacjentów. Jeżeli taka osoba się do nas zgłasza to jest traktowana, jak każdy chory wymagający udzielenia mu pomocy w szpitalu. Oczywiście przy każdym tego typu przypadku informujemy Sanepid, no i mamy zespół do spraw zakażeń szpitalnych, który pracuje na bieżąco. W przypadku takich chorych obowiązuje pełny reżim sanitarny ściśle określony przez przepisy. Z pacjentem pracuje ponadto wydzielony zespół medyczny - tłumaczy Grażyna Kieszniewska, rzecznik dyrektora sieradzkiego szpitala i zarazem rzecznik praw pacjenta w placówce.
I potwierdza zarazem, że na oddziale rehabilitacji, gdzie trafił mężczyzna z New Delhi na dalsze leczenie niestety były opory personelu dotyczące obsługi chorego. Dopominano się tam szczególnych środków ostrożności. Jak informuje rzeczniczka szpitala wątpliwości rozwiała dopiero rozmowa z pielęgniarką epidemiologiczną. Warunki w jakich przebywa mężczyzna oraz przestrzeganie reżimu sanitarnego przez zajmujący się nim personel sprawdza też na bieżąco sieradzki Sanepid.
Człowieka chorego z Klebsiella pneumoniae NDM można odwiedzać, ale nie powinny to być częste i liczne wizyty. Profilaktycznie odradza się też wizyty dzieci.
Więcej informacji
Medale na bieżni
Wczoraj, 23:11:39
Lekkoatleci z naszego regionu zdobyli osiem medali na halowych mistrzostwach województwa łódzkiego w Spale. Z powodzeniem startowali też na mityngu we Wrocławiu.
Lekcja od lidera
Wczoraj, 18:59:00
W meczu III ligi futsalu Ławeczkowcy przegrali na wyjeździe z GKS-em Staltom Futsal Bedlno 2:7. Sieradzanie zajmują czwarte miejsce w tabeli.
SP 10 w Sieradzu najlepsza w województwie!
Wczoraj, 08:19:31
Uczniowie Szkoły Podstawowej nr 10 w Sieradzu sięgnęli po zwycięstwo w Wojewódzkim Finale Policyjnej Akademii Bezpieczeństwa, który odbył się w imponującej scenerii Zatoki Sportu w Łodzi.
Komentarze