Nic dwa razy się nie zdarza
Nie było kolejnej niespodzianki. Tubądzin Volley MOSiR Sieradz przegrał ze Stalą Nysa 0:3 (22:25; 18:25; 17:25 ) w 3.rundzie Pucharu Polski.
We wcześniejszej rundzie Tubądzin Volley sensacyjnie wyeliminował I-ligowy, Krispol Września. Dziś nasi siatkarze stanęli przed jeszcze większym wyzwaniem. Stal jest wiceliderem I ligi i traci punkt do Lechii Tomaszów Mazowiecki.
Początek spotkania był wyrównany. Dobrze z prawego skrzydła atakował Michał Ślipek. Z czase Stal zdołała jednak osiągnąć kilku punktową przewagę. Wydawało się, że goście łatwo wygrają pierwszą partię, jednak w końcówce seta obudzili się nasi siatkarze. To nie wystarczyło i goście wygrali 25:22.
Drugi set to niestety łatwe zwycięstwo Stali do 18. Trzecia partia zaczęła się bardzo źle dla Tubądzina Volley. Goście prowadzili 7:0. Pierwszy punkt dla sieradzan w tym secie zdobył Mateusz Kowalski. Ostatecznie Stal rozbiła MOSiR 25:17 i wyeliminowała podopiecznych Radosława Szymczaka z Pucharu Polski.
Teraz przed siatkarzami MOSiR-u mecz ligowy. W sobotę zagramy u siebie z Konspolem Słupca.
Składy:
Tubądzin Volley MOSiR Sieradz:
Wyjściowy skład: Porada, Spychała, Wroniecki (L), Wójcik, Kowalski, Ślipek, Mysera
Ławka rezerwowych: Smyrski, Małecki, Rychtelski, Jachowicz, Płachta, Kubiak, Karnkowski, Cieślak (L)
Stal Nysa:
Wyjściowy skład: Kaczorowski, Długosz, Bućko, M'Baye, Czunkowiecz (L), Szczurek
Ławka rezerwowych: Zajder, Ochrymczuk (L), Bułkowski, Matula, Nożewski, Owczarz, Makowski M., Makowski Ł.
Więcej informacji
Tir w rowie
Wczoraj, 16:57:41
W miejscowości Krobanów (gm. Zduńska Wola) doszło dziś do wypadku na drodze wojewódzkiej 482. W pobliżu ronda im. Strażaków Ochotników prowadzącego do trasy S8 i Marzenina ciągnik siodłowy z naczepą wjechał do rowu. Kierowca trafił do szpitala. Okazało się się kierował bez uprawnień.
Ba! - monodram, który odsłania duszę poety
Wczoraj, 14:28:27
Co dzieje się w duszy poety? Z jakimi zmaga się demonami? Do kogo woła o pomoc? W Powiatowej Bibliotece Publicznej w Sieradzu była okazję, by znaleźć odpowiedzi na te pytania. Wszystko to za sprawą poematu Wojciecha Kassa "Ba!" w wykonaniu Łukasza Borkowskiego i reżyserii Heleny Radzikowskiej.
Komentarze