Pościg zakończony
14 lutego na DK 83 między Sieradzem, a Wartą doszło do wypadku. Policjanci ścigali kierowcę Toyoty, który nie zatrzymał się do kontroli drogowej. Pościg zakończył się zderzeniem samochodu osobowego z radiowozem policyjnym. AKTUALIZACJA: Postrzelony w pościgu mężczyzna zmarł w minioną sobotę w Szpitalu Wojewódzkim w Sieradzu.
W chwili, kiedy policjantom udało się zablokować samochód i podchodzili do niego, kierowca gwałtownie ruszył, potrącając dwóch z nich. Funkcjonariusze oddali strzały. W efekcie został ranny również kierowca samochodu. Akcja zakończyła się w Charłupi Małej na wysokości ulicy Osmolińskiej. Po policyjnej blokadzie samochód osobowy zatrzymał się na ogrodzeniu.Tam policjanci ujęli uciekających mężczyzn. Występowały tam utrudnienia w ruchu.
Sprawę bada Prokuratura Rejonowa w Sieradzu.
- Informacje, które mogę podać na ten moment, to że rzeczywiście na trasie między Sieradzem a Wartą miało miejsce zdarzenie drogowe z udziałem samochodu policyjnego. Trwają czynności, które mają zabezpieczyć ślady, jest oględzinowane miejsce zdarzenia, są analizowane wszystkie elementy, tak by zaplanować dalej czynności po to by móc coś więcej powiedzieć na ten temat - powiedziała nam Jolanta Szkilnik, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Sieradzu.
Wszyscy ranni trafili do Szpitala Wojewódzkiego w Sieradzu.
- Było to dwóch policjantów, którzy zostali poddani badaniom, po ustaleniu, że ich zdrowi nie zagraża niebezpieczeństwo opuści szpital. Nadal leczony jest postrzelony podczas zdarzenia kierowca, Jego stan jest ciężki, pacjent wymaga na stałe wentylacji mechanicznej, leczony jest w oddziale intensywnej terapii - wyjaśnia Grażyna Kieszniewska ze Szpitala Wojewódzkiego w Sieradzu.
AKTUALIZACJA (12:48)
- Wczoraj o 23:30 umundurowany patrol podjął decyzję o zatrzymaniu do kontroli drogowej kierującego samochodem marki Toyota RAV4. Kierujący to zlekceważył i podjął ucieczkę, w związku z tym policjanci zostali zmuszeni do pościgu. Kolejna próba zatrzymania tego pojazdu miała miejsce w Dzierlinie , gdzie ustawiono radiowóz, który miał zablokować drogę przejazdu. Pojazd się zatrzymał przy czym uderzył W radiowóz i go staranował. W radiowozie znajdował się policjant. Wcześniej kierowca Toyoty potrącił dwóch funkcjonariuszy, którzy kierowali się stronę ściganego, by go wylegitymować.Ten zaczął ponownie uciekać. Wobec zagrożenia zdrowia i życia funkcjonariusze policji podjęli decyzję o użyciu broni służbowej i oddaniu strzałów. Po nich kierujący pojazdem zatrzymał się - wyjaśnia Jolanta Szklinik i dodaję - o kontroli drogowej funkcjonariusze podjęli decyzję z uwagi na specyficzny tor jazdy i podejrzenie o stanie nietrzeźwości kierowcy.
Policjanci byli trzeźwi, prokuratura czeka na wynik badania uciekającego kierowcy.
Mężczyźnie zostanie przedstawiony m.in. zarzut czynnej napaści na funkcjonariuszy policji, za co grozi nawet 10 lat więzienia.
AKTUALIZACJA (19.02)
Postrzelony mężczyzna nadal znajduje się w sieradzkim szpitalu.
- Jego stan jest ciężki, ale stabilny - poinformowała Grażyna Kieszniewska,
Sprawę bada Prokuratura Rejonowej w Sieradzu, która zwraca się z apelem o zgłoszenie się do prokuratury osób, które były świadkami ciągu zdarzeń związanych z próbą zatrzymania do kontroli drogowej kierującego samochodem Toyota RAV.
AKTUALIZACJA (04.03)
Postrzelony podczas pościgu kierowca Toyoty zmarł w sobotę w sieradzkim szpitalu. Po przeprowadzeniu sekcji zwłok, którą zaplanowano w Zakładzie Medycyny Sądowej, prokuratura będzie w stanie stwierdzić czy rany postrzałowe przyczyniły się do śmierci mężczyzny.
Więcej informacji
Ludzie dopisali
Dzisiaj, 11:03:03
Niezwykle udana wczorajsza i w sumie rekordowa akcja zbiórki krwi w Klubie Honorowych Dawców Krwi PCK Płomień Życia. Działa on przy Ochotniczej Straży Pożarnej Chlewo w gminie Goszczanów, powiat sieradzki.
Opel na dachu, droga zablokowana
Dzisiaj, 09:13:15
Do groźnie wyglądającego zdarzenia drogowego doszło wczoraj ok. godz. 20:30 na drodze krajowej nr 83 w miejscowości Bartochów w gminie Warta, powiat sieradzki. Dachował tam osobowy Opel, którym kierowała 23-latka wioząca 4-letnie dziecko.
Nieudany początek
Wczoraj, 17:34:01
Jan Przyrowski (RPM) z Rossoszycy zainaugurował główną część sezonu Formuły Regionalnej. Niestety na słynnym torze Red Bull Ring w austriackim Spielbergu nie poszło mu najlepiej i nie zdołał zdobyć punktu w żadnym z trzech wyścigów.
Komentarze