Ostatnia wygrana u siebie
Rozpoczęła się 33.kolejka piłkarskiej IV ligi. Po raz ostatni w tym sezonie na swoim boisku grała Pogoń Zduńska Wola. Zduńskowolanie wygrali z Wartą Działoszyn 2:1, a bramki na wagę 3 punktów zdobył Witold Kubiak.
Pogoń objęła prowadzenie w 11 minucie. Grzegorz Kaleta podał w polu karnym do Witolda Kubiaka, który płaskim strzałem z pierwszej piłki pokonał bramkarza Warty. Pierwsza połowa zakończyła się jednak remisem. W 39 minucie Warta wyszła z kontratakiem. Piłkarze z Działoszyna łatwo weszli w jedenastkę Pogoni. Kluczowe podanie otrzymał Arkadiusz Porochnicki, który bez problemu trafił do pustej bramki.
Od początku drugiej połowy Pogoń stwarzała sytuacje, które mogły przynieść prowadzenie. Szczególnie groźny był Adam Konieczny, po którego strzałach piłka nieznacznie mijała bramkę. Gospodarze dopięli swego w 77 minucie. Ponownie do siatki trafił Kubiak.
Przy tym meczu należy dodać, że bardzo dobrą oprawę, jak na ten poziom rozgrywek, przygotowała grupka kibiców miejscowej Pogoni.
Teraz przed ekipą ze Zduńskiej Woli ostatni mecz w sezonie. Za tydzień zduńskowolanie zagrają na wyjeździe z Pilicą Przedbórz.
Jutro natomiast odbędą się pozostałe mecze 33.kolejki. O 17:00 Warta Sieradz podejmie u siebie LKS Kwiatkowice.
Pogoń Zduńska Wola - Warta Działoszyn 2:1 (1:1)
1:0 - Witold Kubiak (11')
1:1 - Arkadiusz Porochnicki (39')
2:1 - Witold Kubiak (77')
Skład Pogoni: Piotrowski - Swędrowski, Porada, Jaszczak, Budka - Kaczmarek, Kowalski, Idzikowski, Kaleta - Kubiak, Konieczny (85' Chmielewski)
Więcej informacji
Tir w rowie
Dzisiaj, 16:57:41
W miejscowości Krobanów (gm. Zduńska Wola) doszło dziś do wypadku na drodze wojewódzkiej 482. W pobliżu ronda im. Strażaków Ochotników prowadzącego do trasy S8 i Marzenina ciągnik siodłowy z naczepą wjechał do rowu. Kierowca trafił do szpitala. Okazało się się kierował bez uprawnień.
Ba! - monodram, który odsłania duszę poety
Dzisiaj, 14:28:27
Co dzieje się w duszy poety? Z jakimi zmaga się demonami? Do kogo woła o pomoc? W Powiatowej Bibliotece Publicznej w Sieradzu była okazję, by znaleźć odpowiedzi na te pytania. Wszystko to za sprawą poematu Wojciecha Kassa "Ba!" w wykonaniu Łukasza Borkowskiego i reżyserii Heleny Radzikowskiej.

Komentarze