Czy to bojkot prezydenta?
W Sieradzu nie odbyła się wczorajsza popołudniowa sesja Rady Miejskiej. Powód? Na 21 radnych miejskich w sali obrad pojawiło się ich jedynie 10; nie było też nikogo z prezydium rady co spowodowało, że nie miał kto otworzyć obrad. Prezydent ocenia to niemal jak bojkot spraw miasta, z kolei przewodnicząca rady wskazuje na zupełnie inne przyczyny tej sytuacji.
Wczorajszą sesję w Urzędzie Miasta Sieradza zaplanowano dość późno, bo dopiero o godz. 18:30. Już po raz kolejny samorządowcy mieli przede wszystkim procedować uchwałę w sprawie podwyżki stawki za wywóz odpadów komunalnych. Była to już kolejna sesja w tej sprawie zwoływana na prośbę prezydenta Pawła Osiewały w trybie nadzwyczajnym. Na poprzedniej w głosowaniu za, jak i przeciw podjęciu tejże uchwały było po 10 radnych. W poniedziałek temat miał więc powrócić. W opinii prezydenta Sieradza nie przez przypadek, bo sprawa jest niezwykle pilna.
- Gospodarka śmieciowa to taki twór, który w samorządach musi się bilansować. W porównaniu z innymi gminami w naszym mieście mamy obecnie naprawdę zbyt tanie tego rodzaju usługi. Już niebawem możemy mieć z tego tytułu dziurę budżetową na poziomie ponad 2 mln zł, a na to, w mojej opinii, miasto nie może sobie pozwolić. Tym bardziej, że żyjemy w trudnym okresie, gdy liczy się każda złotówka - mówił jeszcze kilka dni temu dla rozgłośni Nasze Radio prezydent Paweł Osiewała.
Prezydent był więc wczoraj niemile zdziwiony, gdy na sesję dotarło jedynie dziesięciu radnych, w tym nikt z prezydium rady. W ocenie Pawła Osiewały to nieodpowiedzialne zachowanie i aby przekazać swoje stanowisko w tej sprawie zwołał dziś konferencję prasową dla lokalnych publikatorów.
- Chciałbym podkreślić, że radnym nie jest sie tylko i wyłącznie na dobre czasy, kiedy wszystko się udaje i na czas świętowania, ale również na czas trudnych decyzji. W mojej ocenie ci radni, którzy nie pojawili się wczoraj na sesji postanowili zignorować tą odpowiedzialność. Oni dziś pojawili się w pracy i normalnie wykonują swoje obowiązki życiowe, a wczoraj tak naprawdę nie mieli czasu dla mieszkańców naszego miasta. Chciałem to zakomunikować aby dać odpowiedź na pytanie dlaczego wczorajsza sesja się nie odbyła.
Z pytaniem o przyczyny wczorajszej absencji radnych zwróciliśmy się dziś rano do Urszuli Rozmarynowskiej, przewodniczącej Rady Miejskiej w Sieradzu. Radna stanowczo podkreśliła, że to nie np. bojkot polityczny prezydenta miasta.
- To jest kwestia techniczna. Sytuacja jest bardzo dynamiczna jeżeli chodzi o pandemie, dlatego zmieniłam zdanie w sprawie tych obrad. W momencie, gdy od prezydenta wpłynął wniosek o zwołanie sesji w trybie nadzwyczajnym uczyniłam to. Wtedy nikt nie miał jednak wiedzy, że sytuacja zacznie się tak dynamicznie zmieniać jeżeli chodzi o Covid19. dlatego w piątek podjęłam decyzję, aby sesję odbyć w trybie mieszanym, o co zresztą prosili radni. Potem z racji kolejnego wzrostu chciałam, aby sesja odbyła się zdalnie. Jednak prezydent dzwoniąc do mnie wczoraj około godziny 14 powiedział, że on decyduje, iz sesja będzie stacjonarna, ponieważ pracownicy urzędu nie są w stanie przygotować sesji w formie zdalnej - wyjaśnia przewodnicząca Rady Miejskiej w Sieradzu.
Urszula Rozmarynowska dodaje, że jeden z radnych będzie miał niebawem robiony wymaz, a inny informował, że źle się czuje. Uznał więc, że nie będzie narażała zdrowia i życia radnych oraz pracowników magistratu.
Poniedziałkowa sesja ma być powtórzona w najbliższy piątek
Więcej informacji
Zduńska Wola, gra do jednej bramki dla Franka
Wczoraj, 15:34:10
Policja w Zduńskiej Woli organizuje charytatywną imprezę sportową by zebrać pieniądze na specjalistyczne badanie głowy 12-letniego Franka, syna policjantki ze zduńskowolskiej komendy. To badanie musi być przeprowadzane w specjalistycznej klinice w Niemczech.
Ogólnopolskie Spotkania Teatralne
Wczoraj, 14:30:39
Scena, która nie ocenia, a uczy. Ludzie, którzy czują tak samo. To właśnie WTOOPA. W Zduńskiej Woli rozpoczyna się 28. edycja Ogólnopolskich Spotkań Teatralnych.
II Międzypowiatowy Konkurs Oratorski
Wczoraj, 14:00:16
II Międzypowiatowy Konkurs Oratorski "Mówmy o tym, co ważne. Słowa mają moc", odbył się w Szkole Podstawowej im. Wojska Polskiego w Wiewiórczynie w powiecie łaskim. Uczniowie szkół podstawowych wygłosili przemówienia, których kwintesencją stała się istota siły słowa, jego mocy sprawczej i kreującej rzeczywistość i nas samych.
Komentarze