Walczyli o inną Polskę
W kalendarzu dziś Narodowy Dzień Pamięci "Żołnierzy Wyklętych". Podziemie antykomunistyczne działało również w naszym regionie. W taką działalność angażowali się mieszkańcy Sieradza, Zduńskiej Woli i okolic.
Mianem żołnierzy wyklętych, czy też niezłomnych określa się tych członków zbrojnych ugrupowań niepodległościowych, którzy po zakończeniu II wojny światowej występowali przeciwko władzy komunistycznej.
- Tu na terenie ówczesnego powiatu sieradzkiego już zaraz po wejściu na te tereny wojsk sowieckich w kwietniu tworzy się tak zwany ruch oporu Armii Krajowej. To są wszyscy ci żołnierze AK, którzy widzą, że w nowym systemie politycznym nie ma dla nich miejsca. Część z nich wstępuje do milicji, ale bardzo szybko są wymieniani na innych i aresztowani. I stąd tworzy się podziemie niepodległościowe - mówi Jan Pietrzak, sieradzki regionalista.
W ówczesnym powiecie sieradzkim wszelkie mniejsze takie organizacje bierze pod swoją komendę kapitan Stanisław Sojczyński ps. Warszyc. To on tworzy Konspiracyjne Wojsko Polskie. Podokręg sieradzki jest bardzo aktywnym jeżeli chodzi o działalność KWP. Po aresztowaniu Warszyca wojsko konspiracyjne zostaje rozbite, ale potem odbudowuje się.
- To już pod wodzą "Murata", którego oddziały były umundurowane i dobrze uzbrojone. Prowadziły one bezwzględną walkę z władzą komunistyczną - dodaje J. Pietrzak.
Jednym z takich konspiracyjnych żołnierzy był 16-letni wówczas Edward Paś, który wstąpił w szeregi KWP, ponieważ nie godził się z komunistycznym modelem kraju. Obawiał się on wcielenia do Ludowego Wojska Polskiego i zdecydował również o próbie ucieczki przez granicę. Został jednak złapany i poddany brutalnemu śledztwu. Wielu takich żołnierzy miało potem wyroku śmierci.
Rozprawiając o żołnierzach antykomunistycznego podziemia warto wspomnieć pierwszego poległego sieradzanina Aleksandra Tomaszewicza ps. Jagoda, którego rozstrzelano na zamku w Lublinie. Wcześniej zakładał on konspirację w Sieradzu; działał w Związku Walki Zbrojnej, a potem w AK. Po wsypie w 1942 roku przeniósł się do partyzantki na Lubelszczyznę, gdzie dwa lata później został zatrzymany. Wyrok śmierci A. Tomaszewicza podpisał potem gen. Zygmunt Berling.
- Ale nie zapominajmy też o organizacji Katyń, wcześniej Związek Młodzieży Patriotycznej, która działała w Sieradzu i okolicach. To był ewenement w skali kraju. Podobne organizacje w kraju wpadały po kilku miesiącach. Grupa Katyń działała od 1947 r. przez trzy kolejne lata. Dopiero potem została rozbita. Do dziś jest o niej praca magisterska, kilka artykułów i tablice pamiątkowe. Jedna w "Jagiellończyku", a druga u sióstr Urszulanek. Nie ma jednak żadnego opracowania książkowego, o które aż się prosi - podkreśla J. Pietrzak.
Pobliska Zduńska Wola to w tamtych latach bardzo prężnie działająca nielegalna organizacja Wolność i Niezawisłość. Spośród tych żołnierzy warto wymienić chociażby żyjącego do dziś Jana Brzozowskiego, legendę późniejszej Solidarności. Należy też wspomnieć o działającej w tamtych czasach, choć krótko, organizacji Tygrysy.
Narodowy Dzień Pamięci "Żołnierzy Wyklętych" zaakcentujemy dziś także na antenie Naszego Radia. Jan Pietrzak będzie gościem w magazynie reporterów po godz. 15. Zapraszamy do słuchania.
Więcej informacji
Lion Cup 2026
Dzisiaj, 15:22:20
Zawodnicy klubu Lion Fight Club Sieradz startowali w Aleksandrowie Łódzkim, gdzie odbył się turniej Lion Cup w taekwon-do i kickboxingu. W zawodach wzięło udział 270 sportowców, a reprezentanci naszego regionu wywalczyli aż 51 medali.
Sieradz. Powiatowy Dzień Sołtysa
Dzisiaj, 15:54:55
Odznaczenia, podziękowania i gratulacje. W sali konferencyjnej C Starostwa Powiatowego w Sieradzu odbył się dziś Powiatowy Dzień Sołtysa. W Polsce to najniższa funkcja w samorządzie gminnym.
Joga dla seniorów
Dzisiaj, 14:02:09
Rada Seniorów, Miasto Sieradz oraz MOSiR Sieradz zaprasza seniorów do udziału w zajęciach jogi, które łączą łagodną aktywność fizyczną z relaksem i poprawą samopoczucia. Zajęcia są dostosowane do możliwości uczestników i prowadzone w spokojnym, przyjaznym tempie.
Komentarze