Zmiana czasu
Dziś w nocy zmieniamy czas z letniego na zimowy. To oznacza, że w niedzielę, będziemy spać o godzinę dłuższej, bo zegarki przestawiamy z 3:00 na 2:00. Zmiana czasu oznacza też dłuższe podróże.
Czas zimowy obowiązuje od ostatniej niedzieli października, do ostatniej niedzieli marca. Rozróżnienie na czas zimowy i letni jest stosowane w blisko 70 krajach na całym świecie. W Polsce po raz pierwszy zmiana czasu została wprowadzona w okresie międzywojennym.
Przestawienie zegarków z godziny 3 na 2 oznacza, że pośpimy godzinę dłużej - rano będzie też jaśniej, za to dzień będzie krótszy. Dla pracujących w nocy ta wiadomość nie jest dobra, bo oznacza dłuższy dyżur. To samo dotyczy podróżujących koleją czy autobusami, bo pasażerów tych środków transportu czeka godzinny postój.
Zmiana środkowoeuropejskiego czasu letniego (CLSE) na zimowy czas środkowoeuropejski (CSE) odbywa się w Polsce na podstawie rozporządzenia Prezesa Rady Ministrów z dnia 3 listopada 2016 r. w sprawie wprowadzenia i odwołania czasu letniego środkowoeuropejskiego w latach 2017-2021. Przesunięcie czasu w ostatni weekend października odbywa się co roku w blisko 70 krajach na całym świecie.
Więcej informacji
Muzeum Jutrzenki Warta
Dzisiaj, 07:23:58
Klub Jutrzenka Warta zaprasza do zwiedzania wystawy jubileuszowej, która znajduje się w Muzeum Miasta i Rzeki Warta. To okazja, by jeszcze lepiej poznać historię klubu, który w ubiegłym roku świętował 100-lecie istnienia.
Plebiscyt 7 Wspaniałych. Ruszyło głosowanie
Wczoraj, 15:10:54
Od dziś możecie oddać głos w XXVIII Plebiscycie 7 Wspaniałych na najpopularniejszych sportowców i trenera ziemi sieradzkiej w 2025 roku. Głosowanie trwa do 9 lutego, a wyniki poznamy 20 lutego na uroczystej gali w Sieradzkim Centrum Kultury.
Co mówią strażackie statystyki za 2025 rok?
Wczoraj, 14:48:36
Strażacy z naszego regionu podsumowali miniony rok Jak mówią statystyki - zarówno na terenie powiatu sieradzkiego, jak i zduńskowolskiego, odnotowano mniejszą ilość zdarzeń niż w 2024 roku. Dane za 2025 po raz kolejny pokazują, że strażacy dużo częściej wyjeżdżają do tzw. miejscowych zagrożeń niż do pożarów.

Komentarze