Cztery dekady od stanu wojennego
W kalendarzu dziś czterdziesta rocznica wprowadzeniu w PRL stanu wojennego. Restrykcje z tym związane dotyczyły także ówczesnego województwa sieradzkiego i jego mieszkańców.
Ci, którzy pamiętają tamten czas, wspominają m.in. przemówienie medialne generała Wojciecha Jaruzelskiego, który stał na czele Wojskowej Rady Ocalenia Narodowego.
Podkreślał wówczas, że żadnego z polskich problemów nie można na dłuższą metę rozwiązać przemocą. Zadaniem WRON nie miało być zastępowanie konstytucyjnych organów władzy, ale ochrona porządku prawnego w państwie oraz stworzenie gwarancji wykonawczych, które umożliwią przywrócenie ładu i dyscypliny.
To przemówienie gen. Jaruzelskiego, powtarzane wielokrotnie poprzez radio i telewizję, wielu interpretowało początkowo jako wybuch wojny.
- Ja byłem wtedy młodym chłopcem. Pamiętam, że informacja o stanie wojennym dotarła do mnie podczas pobytu u rodziny na wsi, gdzie przygotowywaliśmy się do nadchodzących świąt. Kiedy ktoś z dorosłych powiedział, że wybuchła wojna to spojrzałem w stronę Sieradza i patrzyłem, czy czasem nie widać... grzyba atomowego. Z czymś takim kojarzyła mi się wówczas wojna. Ostatecznie okazało się, że nie jest to atak z zewnątrz na Polskę, ale kwestia wewnętrznych spraw w naszym kraju - wspomina Paweł Osiewała, prezydent Sieradza.
W nocy z 12 na 13 grudnia 1981 r. rozpoczęły się pierwsze zatrzymania i internowania działaczy NSZZ Solidarność. W ówczesnym Sieradzkiem również miały one miejsce. W Sieradzu internowany został m.in. znany działacz "S" Krzysztof Sokołowski. W Zduńskiej Woli zatrzymano chociażby Jana Brzozowskiego, współtwórcę lokalnych struktur tego związku. Internowanych opozycjonistów było jednak na ziemi sieradzkiej wielu więcej.
Oficjalnie powodem wprowadzenia w Polsce stanu wojennego była pogarszająca się sytuacja gospodarcza kraju. Zagrożone było bezpieczeństwo energetyczne w obliczu zimy. W sklepach na półkach i hakach zwykle były pustki. Wprowadzono kartki żywnościowe na najbardziej potrzebne produkty, jak mięso, masło, mąka, czy ryż.
W ocenie części historyków wprowadzenie stanu wojennego było jednak efektem obawy ówczesnych władz PRL przed utratą kontroli nad niezależnymi związkami zawodowymi, a w efekcie odsunięciem od kierowania państwem.
Wprowadzony 40 lat temu stan wojenny zniesiono 22 lipca 1983r. Do dziś nie wiadomo dokładnie ile ofiar pochłonął.
Więcej informacji
Nieoficjalnie: Antoni Wujda wygrywa wybory w gminie Zduńska Wola
Wczoraj, 23:13:08
Antoni Wujda uzyskał największe poparcie mieszkańców gminy Zduńska Wola w przedterminowych wyborach. Z nieoficjalnych jeszcze wyników wiemy, że obecnie pełniący obowiązki wójta wygrał w pierwszej turze.
Śmiertelny wypadek
Wczoraj, 21:18:55
Na trasie Sieradz-Burzenin doszło do tragicznego w skutkach wypadku. Śmierć poniósł mężczyzna kierujący Skodą.
Niezłomni czy realiści - spotkanie autorskie z prof. Rafałem Wnukiem i dr. Sławomirem Poleszakiem
Wczoraj, 21:08:53
Dyskusja o historii bez patosu, za to z faktami i z lokalnym kontekstem. W przeddzień Narodowego Dnia Pamięci "Żołnierzy Wyklętych"zorganizowano spotkanie poświęcone książce prof. Rafała Wnuka i dr. Sławomira Poleszaka "Niezłomni czy realiści. Polskie podziemie antykomunistyczne bez patosu". antykomunistyczne to jeden
Komentarze