Spektakl "Śmierć na gruszy" w reżyserii Łukasza Kosa
Teatr Polska powrócił do Miejskiego Domu Kultury Ratusz ze znanym dramatem Witolda Wandurskiego "Śmierć na gruszy" w reżyserii Łukasza Kosa z udziałem aktorów Teatr Chorea oraz z muzyką łódzkiego undergroundu na żywo.
"Śmierć na gruszy" to opowieść o świecie bez śmierci, w którym trudno wytrzymać. Śmierć krąży wokół, a jej znaczenie wydaje się mieć wymiar inny niż zwykle.
- Dramat traktuje o pomylonych porządkach, niestandardowych relacjach i sposobach radzenia sobie z sytuacją zachwiania zasad związanych z naturą i normami społecznymi. Wobec trwającej wojny, kryzysu uchodźczego oraz humanitarnego, który dotyka nas wszystkich, chcemy by teatr stał się w tym trudnym czasie schronem dla idei i wartości ponad podziałami - mówią artyści Teatru Chorea.
"Śmierć na gruszy", choć przypomina ludową baśń, zapomnianą i odległą, nie jest historią z przeszłości. Jej scenariusz zderza się z realiami otaczającego nas świata i z samymi sobą. W centrum stoi uwięziona figura Śmierci, która zbiera swoje żniwo.
Spektakl odbył się w Miejskim Domu Kultury Ratusz 21 listopada 2022.
Pokazy spektakli odbywają się w ramach programu Teatr Polska realizowanego przez Instytut Teatralny im. Zbigniewa Raszewskiego ze środków Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego.
Więcej informacji
Wspólnie przy świątecznym stole
Dzisiaj, 13:00:28
W Miejskim Ośrodku Pomocy Społecznej w Sieradzu to już wieloletnia tradycja. Placówka zaprosiła do swej siedziby blisko setkę osób, by mogły zasiąść wspólnie przy wielkanocnym stole.
21. rocznica śmierci św. Jana Pawła II
Dzisiaj, 11:59:29
W Zduńskiej Woli upamiętniono 21. rocznicę śmierci świętego Jana Pawła II. Papież Polak zmarł 2 kwietnia 2005 roku w Watykanie, do końca sprawując funkcję głowy Kościoła Katolickiego.
Marihuana oraz inne substancje niedozwolone - ponad 400 gramów narkotyków zabezpieczone
Dzisiaj, 13:55:13
Dzięki pracy kryminalnych ze Zduńskiej Woli, możliwe było ustalenie i zatrzymanie 35-latka. Mężczyzna w mieszkaniu posiadał marihuanę oraz inne niedozwolone substancje, z których można było jednorazowo odurzyć co najmniej kilkadziesiąt osób. Zduńskowolanin usłyszał zarzuty posiadania znacznej ilości narkotyków, za co grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności.
