Czy to robota podpalacza?
Płonęła wczoraj przed północą drewniana stodoła w Woli Będkowskiej, to gmina Burzenin (pow. sieradzki). Strażacy mówią, że to wygląda na kolejne w ostatnich dniach w powiecie sieradzkim celowe podpalenie. Poprzedniej doby na polu w sąsiedniej gminie Brzeźnio spłonęła sterta słomy.
Z czerwonym kurem walczyło wczoraj w nocy sześć zastępów straży pożarnej. To jeden zastęp z Państwowej Straży Pożarnej oraz OSP Grabówka, Szczawno, Burzenin, Niechmirów i Wola Będkowska.
- Po dojeździe pierwszych zastępów strażaków na miejsce stodoła była już w całości w ogniu. Nasze działania polegały na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia, ugaszeniu pożaru i przerzuceniu palącej się słomy. I tutaj w naszej ocenie to kolejny już raz jest to celowe podpalenie - mówi starszy kapitan Marcin Zwierzak z Państwowej Straży Pożarnej w Sieradzu. Właściciel spalonej stodoły wycenił straty na 40 tys. zł.
Strażacy podkreślają, że nie chcą niczego przesądzać, ale nie wykluczają, iż podpaleń z ostatnich dwóch tygodni może dokonywać ta sama osoba, bądź osoby. Może to robić ktoś kto zna doskonale ten teren i wie jak się po nim poruszać. Sprawą pożaru w Woli Będkowskiej zajmuje się Komisariat Policji w Zloczewie.
Więcej informacji
Sieradz. Dachowanie auta przy Armii Krajowej
Wczoraj, 19:37:01
Do niebezpiecznego wypadku doszło przy Szpitalu Wojewódzkim w Sieradzu na skrzyżowaniu ulic Armii Krajowej i 3 maja. W wyniku zdarzenia jeden samochód osobowy dachował, a w drugim poszkodowana została 34-letnia kobieta w ciąży.
Lutowa sesja radnych miejskich o finansach
Wczoraj, 16:00:33
Na kolejnych obradach spotkała się dziś, 26 lutego, Rada Miasta Zduńska Wola. Podczas sesji radni m.in. decydowali o planowanych wydatkach miasta, w tym na remont bieżni na stadionie miejskim. Rada przyjęła także stanowisko dotyczące nocnych dyżurów aptek.
Ludzie mają problem
Wczoraj, 14:57:47
Do redakcji Naszego Radia zgłosili się mieszkańcy ul. Mickiewicza w Sieradzu z prośbą o pomoc. Na podwórku za barakami, w których mieszkają mają kłopot z kierowcami, którzy nagminnie wjeżdżają i pomimo znaku zakazu parkowania i postoju zostawiają swe samochody. Te stoją po kilka godzin zajmując miejsca postojowe mieszkańcom. A przy roztopach podwórko to księżycowy krajobraz.
Komentarze