O życiu, pamięci i granicznych doświadczeniach - Mikołaj Grynberg w bibliotece
Miejska Biblioteka Publiczna im. Jerzego Szaniawskiego w Zduńskiej Woli zaprosiła na spotkanie autorskie z Mikołajem Grynbergiem - pisarzem i fotografem znanym z poruszania tematów pamięci, tożsamości oraz historii polskich Żydów. Autor takich książek jak "Rejwach"czy "Oskarżam Auschwitz" tym razem zabrał publiczność w niezwykle osobistą i intymną podróż.
Choć rozmowa dotyczyła całej drogi artystycznej twórcy, centralnym punktem spotkania była jego najnowsza książka Rok, w którym nie umarłem, wydana nakładem Wydawnictwa Agora. Publiczność miała okazję usłyszeć o kulisach powstawania tej poruszającej prozy, będącej osobistym zapisem doświadczeń autora po przebytym zawale serca.
Mikołaj Grynberg podkreślał, że choć punktem wyjścia do napisania książki była choroba i zetknięcie się z ostatecznością, to w istocie jest ona hołdem dla życia oraz manifestem miłości do świata. Spotkanie przebiegało w atmosferze szczerości i refleksji, a uczestnicy chętnie włączali się do rozmowy, zadając pytania dotyczące zarówno twórczości autora, jak i jego osobistych doświadczeń.
Wieczór zakończył się podpisywaniem książek oraz indywidualnymi rozmowami z czytelnikami. Spotkanie poprowadziła nasza redakcyjna koleżanka Aleksandra Angelus.
Więcej informacji
Ekolog z pierwszym zwycięstwem w sezonie
Dzisiaj, 18:18:29
Beniaminek IV ligi w końcu zainkasował komplet punktów. Na wyjeździe Ekolog Wojsławice wygrał z LZS-em Justynów 2:0.
Rozwój Plus w Sieradzu
Dzisiaj, 14:37:47
W sobotnie popołudnie (05.09.br.) na sieradzkim Rynku odbyła się konferencja prasowa Stowarzyszenia Rozwój Plus z liderem tego ugrupowania, byłym Premierem Rządu RP Mateuszem Morawieckim.
Pijany rowerzysta wjechał wprost przed jadący samochód
Dzisiaj, 12:43:14
Ponad 2 promile alkoholu w wydychanym powietrzu i kompletny brak wyobraźni - to przepis na gotową tragedię, do której omal nie doszło na drodze w gminie Zapolice. 59-letni rowerzysta zakończył swoją przejażdżkę na jezdni z rozbitym czołem i mandatem karnym.
Komentarze