Wszedł pod auto. Zmarł
Miniony weekend z kolejną tragedią na drodze. Wczoraj wieczorem w Kamiennej koło Błaszek zginął 34-letni pieszy.
Jak wstępnie informuje policja - mieszkaniec Błaszek najprawdopodobniej wracał do domu z festynu. Idąc drogą, nagle z niewyjaśnionych dotąd przyczyn wszedł na jezdnię tuż pod nadjeżdżającego volkswagena transportera kierowanego przez 65-letniego mieszkańca Łodzi. Pieszy zginął na miejscu. Jego ciało zabezpieczono do badań. Kierowca busa był trzeźwy.
Więcej informacji
O sprawach Zduńskiej Woli w Radiowej Posesji
Dzisiaj, 05:58:19
Najbliższa środa to na naszej antenie kolejne wydanie samorządowego programu "Posesja". Tym razem zaproszenie do studia przyjął Konrad Pokora, prezydent Zduńskiej Woli.
Piknik "Bezpieczne Wakacje" - MotoChallenge
Wczoraj, 21:07:54
Na terenie Ośrodka Doskonalenia Techniki Jazdy w Sieradzu odbył się organizowany przez Nasze Radio i Team50 Sieradz Piknik "Bezpieczne Wakacje". W trakcie imprezy odbyła się III runda zawodów sprawnościowych dla kierowców MotoChallenge.
Dobre starty na Monzie
Wczoraj, 16:57:16
Kolejne punkty Jana Przyrowskiego w Formule Regionalnej. Kierowca zespołu RPM startował na słynnym torze Autodromo Nazionale di Monza.

Komentarze
"Słownik stylistyczny języka polskiego".
Tak swoją drogą to dziwne, że wszyscy mają swoją wersje wydarzeń, a nikt z Was nie był naocznym świadkiem. Czasem lepiej własne przemyślenia zachować dla siebie.
Co do widoczności kierowcy, to zależne jest to od wielu czynników, jak choćby czy w danej chwili jechał ktoś w drugą stronę. Jak oświetlone było miejsce, w którym doszło do wypadku. Reakcja kierowcy czy prędkość też odegrała swoją rolę. Nie od dzisiaj wiadomo, że miejsce wypadku nie należało do najbezpieczniejszych. W końcu nie bez powodu był tam umieszczony fotoradar. Natomiast w przypadku nagłego wtargnięcia na jezdnię pieszy w starciu z pojazdem ma małe szanse.
Moda na niepodpisywanie "wypocin swojej intelektualnej twórczości", bądź podpisywanie się jakimiś inicjałami...
Autor zna się na pisaniu newsów jak Bronek K. na ortografii.
Gdyby nie szedł pijany po drodze to nie doszłoby do tragedii - mógł go ktoś z rodziny odprowadzić do domu.