Uratowali leżącego na mrozie
Było o krok od kolejnej ofiary mrozów. W minioną sobotę około godz. 22 policjanci otrzymali sygnał od kierowców, że u zbiegu ulicy P.O.W. i południowo-zachodniej obwodnicy Sieradza ulicą idą kobieta i mężczyzna, a oboje są prawdopodobnie pod wpływem alkoholu.
Tylko dzięki uporowi policjantów nie doszło do tragedii. Jak zdołali ustalić kobieta w pewnym momencie wsiadła do jakiegoś samochodu i odjechała pozostawiając swego kompana na mrozie.
Stróże prawa odnaleźli go kilkadziesiąt minut później leżącego w przydrożnym rowie. Wyziębionego ale przytomnego przekazano załodze karetki pogotowia. Kobieta została odnaleziona w domu.
Pamiętajmy, że w takich przypadkach jednym telefonem na 112, czy 997 możemy komuś uratować życie, a informację możemy przekazać anonimowo.
Więcej informacji
Zielony budżet dla Zduńskiej Woli
Dzisiaj, 11:01:43
Będzie kolejna okazja, by Zduńskowolanie mogli przedstawić swoje propozycje do Zielonego Budżetu. Pomysły do realizacji w 2027 roku będą zbierane od poniedziałku, 30 marca.
Pomoc dla bezpańskich zwierząt
Dzisiaj, 10:18:34
Łódzkie kolejny raz przeciwdziała bezdomności zwierząt. Zarząd Województwa zarekomendował listę gmin, które otrzymają wsparcie z Urzędu Marszałkowskiego na pomoc bezpańskim psom i wolno żyjącym kotom. W sumie do wzięcia było 650 000 złotych.
Warta umacnia się na pozycji wicelidera
Wczoraj, 21:01:13
W zaległym spotkaniu 19. kolejki III ligi Warta Sieradz wygrała z Olimpią Elbląg 4:1. Biało-Zieloni tracą osiem punktów do lidera i mają pięciopunktową przewagę nad drużyną z trzeciego miejsca.
Komentarze
To według Ciebie najlepiej nic nie robić. Niech klient umrze, a co mi tam.Tak na serio primo-telefonu na kartę nikt ci nie namierzy/ kupując nie podajesz danych personalnych/więc już tutaj się mylisz/.
Secundo - nikt Cię nie oskarży o nieudzielenie pomocy bo zadzwoniłeś, nie musisz umieć udzielać pierwszej pomocy/ a powiadomiłeś odpowiednie służby/
Tercjo - no cóż każdy ma własne sumienie.
Obecnie nie ma informacji anonimowej. Każdy telefon wyświetla sie łącząc się z nr 112 czy 997. A nawet gdyby sie nie wyswietlał, to i tak mogą każdego namierzyć i oskarżyć, że nie udzielił pierwszej pomocy, tylko dzwonił, a jak by udzielał pomocy, to leżący oskarżyłby go o kradzież w czasie udzielania pomocy i też by był ścigany przez prokuratora. Dlatego Polsce jest znieczulica i lepiej nic nie widzieć i nikogo nie informować o zdarzeniach.
Swoją drogą, że chciało się im szukać, nono.