Zmiana stawek dla przewoźników
8,5 euro za godzinę. Taką stawkę od 1 stycznia powinien otrzymywać każdy pracownik, który wykonuje usługi transportowe na terenie Niemiec. Zmiana wynagrodzenia dotyczy również polskich przewoźników.
Nawet 500 tys. euro kary może otrzymać pracodawca, którzy nie zastosuje się do nowo obowiązujących przepisów. Od początku roku w Niemczech obowiązuje bowiem ustawa o płacy minimalnej, zgodnie z którą pracownik musi otrzymywać minimum 8,5 euro za godzinę. Dlaczego nowe przepisy mają dotyczyć również cudzoziemców?
Marcin Wroński prezes Organizacji Pracodawców Transport i Logistyka Polska uważa, że wyjaśnienia tej kwestii ze strony niemieckiej są bezpodstawne.
- Oficjalnie Niemcy dbają, żeby uniknąć tzw. dumpingu socjalnego. Oni twierdzą, iż cudzoziemcy wykonujący pracę na terenie Niemiec zabierają pracę Niemcom. Ale to oficjalne wytłumaczenie nijak ma się do zakresu stosowania tych przepisów, bo w jaki sposób polscy pracownicy przejeżdżając tylko przez terytorium Niemiec mają zabierać niemieckim pracownikom pracę. To jest przecież ich praca.
Zmiana przepisów to bardzo zła wiadomość dla wielu firm. Zwiększenie kosztów może oznaczać początek problemów finansowych.
- Jeżeli ostatecznie okaże się, że Niemcy chcą swoje przepisy socjalne egzekwować w stosunku do tych kierowców pracujących w przewozach wykonywanych na terenie Niemiec szczególnie w tranzycie oraz przewozach dwustronnych to myślę, że dla wielu firm transportowych to może oznaczać koniec. - dodaje Marcin Wroński prezes TLP.
Niemcy już grożą polskim przewoźnikom, że za nie dostosowanie się do nowych przepisów zaczną zrywać umowy.
Nowa ustawa nakłada na przedsiębiorców również obowiązek składania wszelkich dokumentów potwierdzających nową stawkę takich jak: umowy o pracę, dokumentację czasu pracy czy rozliczenie wynagrodzeń.
Kary za niespełnienie tych wymagań mogą sięgnąć nawet 30 tys. euro.
Więcej informacji
Siggy Davis w Sieradzu
Dzisiaj, 00:27:58
Było dokładnie tak, jak zapowiadał Łukasz Gorczyca, klimatycznie. To w ramach projektu realizowanego przez muzyka - "Gorczyca i Przyjaciele" - do Sieradza przyjechała amerykańska wokalistka. Siggy Davis pokazała, co znaczy śpiewać "po amerykańsku". Publiczność za występ dziękowała owacją na stojąco.
Mateusz Morawiecki w Sieradzu. Wcześniej spotkał się z rolnikami w gospodarstwie koło Wróblewa
Wczoraj, 23:01:26
Były premier Mateusz Morawiecki odwiedził Sieradz, gdzie odbyło się otwarte spotkanie z mieszkańcami. Zanim jednak polityk pojawił się w mieście, zatrzymał się w jednym z gospodarstw rolnych w okolicach Wróblewa, gdzie rozmawiał z rolnikami o ich aktualnej sytuacji i problemach, z jakimi mierzy się dziś polska wieś.
W wodzie od zmierzchu do świtu
Wczoraj, 19:54:19
Na pływalni Zduńska Woda odbył się XI Ogólnopolski Nocny Maraton Pływacki Otyliada 2026. Pływacy rozpoczęli rywalizację po godzinie 18:00, a zakończyli po 6:00 nad ranem.
Komentarze
8,5 euro to prawie 40 zł za godzinę !!!