Wyciągnął gotówkę z szuflady
Wpadka sklepowego złodzieja. 28-latek już kilka godzin po kradzieży pieniędzy z kasy usłyszał zarzut dokonania przestępstwa. Grozi mu do 5 lat pozbawienia wolności.
Wczoraj około godz. 14 do jednego ze sklepów na terenie gminy Brzeźnio wszedł mężczyzna znany sprzedawczyni. Poprosił o kartonowe pudełko.
Gdy kobieta wyszła na zaplecze sklepu otworzył sklepową szufladę i zabrał z utargu 700 zł. Gdy pracownica wróciła z zaplecza jeszcze przez chwilę z nią porozmawiał, po czym wyszedł.
Widząc trochę nietypowe zachowanie mężczyzny sprzedawczyni sprawdziła zawartość szuflady i od razu zauważyła brak gotówki.
Powiadomiona o kradzieży właścicielka zadzwoniła do złodzieja, kategorycznie domagając się zwrotu pieniędzy. Jednocześnie powiadomiła o zdarzeniu policję. Godzinę później mężczyzna przyszedł do sklepu zwracając 500 zł. Usiłował jednocześnie wmówić, że tylko tyle zabrał.
28-latek jeszcze tego samego dnia został zatrzymany i usłyszał zarzut kradzieży mienia. Stwierdził, że nie miał zamiaru kraść pieniędzy i zrobił to pod wpływem impulsu. Wyraził chęć dobrowolnego poddania się karze. Za kradzież mienia grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności.
Więcej informacji
Zwycięski powrót do domu
Wczoraj, 17:15:31
Trwa znakomita passa piłkarzy Warty Sieradz w III lidze. W swoim pierwszym domowym meczu rundy wiosennej wygrali z Ząbkovią Ząbki 2:1 i pozostają na drugim miejscu w tabeli.
Zduńskowolanin na mistrzostwach świata
Wczoraj, 17:00:34
Kacper Grabiasz startował w hiszpańskim Ourense, gdzie odbyły się halowe mistrzostwa świata stowarzyszenia Sprawni Razem. Reprezentant PARK-u Zduńska Wola zajął 6. miejsce w pchnięciu kulą.
Mistrz, uczniowie i tłum gości
06.03.2026 22:36:56
Dziś wieczorem w Biurze Wystaw Artystycznych w Sieradzu, z okazji jubileuszu 50-lecia pracy twórczej, świętował Zbigniew Woźniak. Były upominki, kwiaty, rozmowy i otwarcie wystawy "Dwa światy". Do wspólnego świętowania artysta zaprosił swoich uczniów: Izabelę Domańską, Beatę Króliczak-Zajko, Beatę Szczepaniak, Tomasza Krawczyka i Piotra Mastalerza.
Komentarze