Drożej za wodę i ścieki w Zduńskiej Woli
Od dziś, 23 czerwca, w Zduńskiej Woli obowiązują wyższe stawki opłat za wodę i odprowadzanie ścieków. Podwyżkę cen wprowadzono na podstawie zatwierdzonych już w ubiegłym roku nowych taryf.
- To jest już drugi rok obowiązywania tej nowej taryfy. Te podwyżki są wprowadzane w trzech częściach, żeby nie doskwierały w dużym stopniu naszym klientom, użytkownikom sieci. Obecnie mamy drugą, drobną podwyżkę cen za wodę i odprowadzanie ścieków. W przyszłym roku, o tej samej porze, będzie kolejna podwyżka - wyjaśnia Radosław Stefaniak z Miejskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji w Zduńskiej Woli i dodaje, że dotyczy to zarówno odbiorców indywidualnych, jak i przedsiębiorstw. - Obecnie, w przypadku odbiorców indywidualnych, mamy podwyżkę o 30 gr za metr sześcienny wody i 58 gr za metr sześcienny ścieków. W przypadku przedsiębiorstw są to 48 gr netto za wodę i 55 gr netto na metr ścieków - wylicza Stefaniak.
Podwyżka opłat za wodę i ścieki to przede wszystkim pokłosie rosnących cen za energię elektryczną, która zasila urządzenia do wydobycia i uzdatniania wody oraz oczyszczania ścieków.
Tabela z nowymi stawkami opłat obowiązującymi od 23 czerwca 2022 r.
| woda | odprowadzanie ścieków | |
| odbiorcy indywidualni | 3,99 zł brutto za m3 | 7,15 zł brutto za m3 |
| przedsiębiorstwa | 4,13 zł netto za m3 | 8,80 zł netto za m3 |
Więcej informacji
Tir w rowie
Dzisiaj, 16:57:41
W miejscowości Krobanów (gm. Zduńska Wola) doszło dziś do wypadku na drodze wojewódzkiej 482. W pobliżu ronda im. Strażaków Ochotników prowadzącego do trasy S8 i Marzenina ciągnik siodłowy z naczepą wjechał do rowu. Kierowca trafił do szpitala. Okazało się się kierował bez uprawnień.
Ba! - monodram, który odsłania duszę poety
Dzisiaj, 14:28:27
Co dzieje się w duszy poety? Z jakimi zmaga się demonami? Do kogo woła o pomoc? W Powiatowej Bibliotece Publicznej w Sieradzu była okazję, by znaleźć odpowiedzi na te pytania. Wszystko to za sprawą poematu Wojciecha Kassa "Ba!" w wykonaniu Łukasza Borkowskiego i reżyserii Heleny Radzikowskiej.

Komentarze