Czy warto budować spalarnię?
Od ponad 10 lat z ciepła produkowanego z odpadów korzysta Bydgoszcz, której doświadczenia mogą być szczególnie cenne dla wielu miast, takich jak Zduńska Wola, rozważających powstanie spalarni. O bezpieczeństwo, korzyści i obawy zapytaliśmy Łukasza Krupę, zastępcę prezydenta Bydgoszczy.
Czy bydgoska spalarnia spełnia pierwotne założenia? Jakie korzyści przynosi miastu i mieszkańcom?
Dzisiaj, z perspektywy czasu, możemy jasno powiedzieć, że to była bardzo dobra decyzja. Mamy ceny utylizacji odpadów niższe niż ceny rynkowe. Ta stabilizacja i niższa cena to jest podstawowy element. Drugi to oczywiście ekologiczna utylizacja odpadów, co jest dużo bardziej ekologiczne niż wysypiska śmieci, niż kopciuchy, które jeszcze w każdym mieście funkcjonują i dużo bardziej trują, a często mamy je tuż za płotem. Trzeci element to oczywiście energia elektryczna i energia cieplna, która trafia do mieszkańców.
Czy na etapie planowania bydgoskiej spalarni były protesty? Czy dziś poziom akceptacji społecznej dla takiej instalacji jest wyższy?
Dzisiaj nie ma w ogóle tematu. Dzisiaj absolutnie nikt nie dyskutuje o tym, czy spalarnia powinna być, czy jej być nie powinno. Powiem więcej, my w tej chwili budujemy dużą biogazownię, która ma utylizować również w procesie spalania odpady zielone. Na kongresie w Sopocie miasto Bydgoszcz dostało pierwszą nagrodę za zielone inwestycje. Natomiast te 15 lat temu to oczywiście, że były protesty i to jest zupełnie naturalne. W ogóle się nie dziwię, że takie protesty się pojawiają na początku. Po pierwsze, część środowisk wykorzystuje to politycznie, mówiąc brutalnie. Jest to temat, którym można zaczepić władze miasta, gminy, radnych i wywołać dyskusję. Z drugiej strony, mieszkańcy nie mają wiedzy odnośnie technologii, odnośnie norm, które takie instalacje muszą spełniać i jak bardzo one są dzisiaj w Unii Europejskiej wyśrubowane.
Czy spalarnia jest bezpieczna dla otoczenia?
Te instalacje dzisiaj są tak nowoczesne, można przyjechać do Bydgoszczy i zobaczyć, że ani nie śmierdzi, ani nie dymi. Mogę powiedzieć więcej, przez 10 lat ani razu nie zdarzyło się, żeby była przekroczona dopuszczalna norma emisji spalin dla tego typu instalacji. Naturalnym jest, że na początku ludzie się obawiają, ale naprawdę nie ma czego.
Co powiedziałby pan dzisiaj władzom i mieszkańcom miast, w których jest rozważana budowa takiej instalacji? Czy warto zrealizować tego typu projekt?
Zdecydowanie warto. Powiem więcej, zwłaszcza warto, jeśli tego typu inwestycje chcą budować instytucje prywatne, biznesowe. Jeszcze kilka lat temu, kiedy my budowaliśmy, był dostęp do środków finansowych dużych, zewnętrznych i mógł to robić samorząd. Dzisiaj tego typu instrumenty się skończyły, a to są tak drogie instalacje i niewiele samorządów na to stać. Jeśli na terenie miasta, gminy jest partner prywatny, to tym bardziej warto skorzystać. Cały czas w Polsce jest więcej odpadów niż tego typu instalacji. Więc jeżeli jest możliwość, jest wola, jest kapitał, to naprawdę warto tego typu instalacje budować.
Zapraszamy do obejrzenia rozmowy z Łukaszem Krupą, Wiceprezydentem Bydgoszczy
Więcej informacji
Prężni sieradzcy społecznicy
Dzisiaj, 15:59:21
Wręczono nagrody dla najbardziej aktywnych klubów strażackich honorowych dawców krwi. O dużym sukcesie przy podsumowaniu ubiegłego roku w Województwie Łódzkim mogą mówić społecznicy z Sieradza.
Termomodernizacja budynku przychodni w Zapolicach
Dzisiaj, 13:55:37
Gmina Zapolice podpisała umowę na realizację kolejnego zadania inwestycyjnego. Chodzi o "Termomodernizację budynku użyteczności publicznej w Zapolicach, ul. Spacerowa 4A", w którym działa przechodnia lekarska. Inwestycja ma być zrealizowana w tym roku.
Powstaniec, żołnierz i pisarz odwiedzi jutro Sieradz
Dzisiaj, 11:14:02
W sali konferencyjnej Sieradzkiego Centrum Kultury zaplanowano jutro na godz. 17:00 spotkanie z Bogdanem Bartnikowskim. Uczestnik Powstania Warszawskiego opisał swoje wojenne doświadczenia w kilku książkach.